Poseł Poncyliusz wypowiedział się dziś w Radiu Zet na temat sporu wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości dotyczącego minionej kampanii prezydenckiej.
- Mam nadzieję, że po wywiadzie Joanny Kluzik-Rostkowskiej dla "Newsweeka" zamykamy etap prania wszelkich aspektów tej kampanii publicznie. Jarosława Kaczyńskiego nie powinno interesować to, by takie osoby jak Joanna czy ja odeszły z PiS. To byłoby nieracjonalne zarówno z jego punktu widzenia, jak i z punktu widzenia partii. Nie dopuszczam takiej myśli - przyznał w Radiu ZET Poncyljusz.
Poncyliusz najwyraźniej wysoko ocenia swą polityczną pozycję, skoro oznajmia, że to jego dzisiejsza wypowiedź kończy publiczny spór między jego grupką a prezesem PiSu. Chce poza tym nie tylko stawiać kropkę nad i w tej sprawie, ale i jak wynika z dalszej części jego wpowiedzi, sądzi, że bez Poncyliusza partia Jarosława Kaczyńskiego dozna poważnego uszczerbku. Rzeczywiście PiS bez Poncyliusza nie przetrwa, bowiem mocarz ten zdobył aż 4647 (cztery tysiące sześćset czterdzieści siedem) głosów w ostatnich wyborach.
http://www.sejm.gov.pl/poslowie/posel6/302.htm



Komentarze
Pokaż komentarze (11)