PO i SLD są w stanie furii, bowiem Jarosław Kaczyński zamierza wystosować list do kongresmenów amerykańskich z prośbą o pomoc w wyjaśnieniu katastrofy smoleńskiej. Ponadto w tej samej sprawie mają pojechać do USA Antoni Macierewicz i Anna Fotyga.
Rzecznik rządu Graś stwierdził dziś, że jest to "absolutny i totalny skandal, ocierający się o zdradę". Dzielnie wspierał go doradca Komorowskiego - Nałęcz Tomasz mówiąc:
"PiS bawi się zapałkami przy płonącej benzynie". - PiS w sprawie katastrofy smoleńskiej nie uznaje działań państwa polskiego. Zarzuca mu działania zdradliwe i podłe."
Aż zachłystują się z wściekłości. Udają przy tym, że nie rozumieją, dlaczego nie wierzymy w uczciwe intencje rządzących dziś Polską.
Ta gwałtowna, wściekła reakcja jednoznacznie wskazuje na przyczyny ostatnich zawirowań. PO i SLD za wszelką cenę starają się zablokować odsłonięcie prawdy o Smoleńsku. Dla nich najbardziej wiarygodnym partnerem w tym śledztwie jest pułkownik KGB PUTIN.



Komentarze
Pokaż komentarze (31)