Wpisuję do sztambucha dzisiejsze "złote myśli" złotoustych polityków:
- Historii nie da się przekreślić, jednak można z nią żyć w duchu prawdy. Dlategoz zadowoleniem przyjmujemy to, co dzieje się w Rosji - stwierdził Bronisław Komorowski w wywiadzie dla "Izwiestii".
Wałęsa ubolewał na antenie TVN24, że kiedyś Polacy słynęli z gościnności, natomiast protesty wobec wizyty prezydenta Rosji są zaprzeczeniem tej zasady. - Co za obyczaje dzisiaj. W taki sposób nie wolno postępować - stwierdził były prezydent.
Zdaniem Wałęsy, skoro Miedwiediew został zaproszony przez demokratyczne wybranego prezydenta Polski, to "niech naród szanuje sam siebie" i nie protestuje. (...) manifestacje byłyby uzasadnione, gdyby były jakieś tematy, o których prezydenci nie chcieliby rozmawiać. - Ale tutaj jest pełna zgoda- stwierdził Wałęsa.
- To nie jest przyjemne ani grzeczne i tak się tego nie załatwia w demokracji - powiedział pierwszy prezydent III RP. Zdaniem Wałęsy, "dzisiaj jest epoka intelektu" i "hańbą" jest, że ktoś chce protestami rozwiązywać problemy. Według prezydenta, demonstrować, a nawet rzucać kamieniami można by, gdyby w Polsce nie było demokracji.
Zdaniem Wałęsy, w stosunkach polsko - rosyjskich rozpoczęła się nowa epoka "współpracy, intelektu, mądrości i otwartości".Były prezydent stwierdził, że jeśli teraz nie wykorzystamy szansy na maksymalne zbliżenie, to "później będziemy za to płacić". - Za emocje będziemy ponosić straty na wielkim rynku rosyjskim - stwierdził Wałęsa. - Jesteśmy skazani na siebie. Trzeba jak najszybciej wejść na współpracę i wszyscy na tym zarobią - dodał prezydent.
http://www.tvn24.pl/-1,1685094,0,1,nie-nalezy-grac-na-wasach-niedzwiedzia,wiadomosc.html
Palikot do Jarosława Kaczyńskiego:
"Pana już nie ma. Nie żyje Pan. Kot tylko miauczy".
"Tyle zostało i jeszcze ten wrak – adieu. A tyle było – cała władza i nie zostało nic. Aj waj!"
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/j-kaczynski-pana-juz-nie-ma-nie-zyje-pan,1,4017022,wiadomosc.html
Piękne, prawda? Na pewno nie zapomnimy.



Komentarze
Pokaż komentarze (13)