Kisiel Kisiel
536
BLOG

Na ruską nutę, czyli gdzie my żyjemy?

Kisiel Kisiel Polityka Obserwuj notkę 13

Wpisuję do sztambucha dzisiejsze "złote myśli" złotoustych polityków:

- Historii nie da się przekreślić, jednak można z nią żyć w duchu prawdy. Dlategoz zadowoleniem przyjmujemy to, co dzieje się w Rosji - stwierdził Bronisław Komorowski w wywiadzie dla "Izwiestii".

http://www.tvn24.pl/-1,1685089,0,1,z-zadowoleniem-przyjmujemy-to--co-dzieje-sie-w-rosji,wiadomosc.html

Wałęsa ubolewał na antenie TVN24, że kiedyś Polacy słynęli z gościnności, natomiast protesty wobec wizyty prezydenta Rosji są zaprzeczeniem tej zasady. - Co za obyczaje dzisiaj. W taki sposób nie wolno postępować - stwierdził były prezydent.

Zdaniem Wałęsy, skoro Miedwiediew został zaproszony przez demokratyczne wybranego prezydenta Polski, to "niech naród szanuje sam siebie" i nie protestuje. (...) manifestacje byłyby uzasadnione, gdyby były jakieś tematy, o których prezydenci nie chcieliby rozmawiać. - Ale tutaj jest pełna zgoda- stwierdził Wałęsa.

- To nie jest przyjemne ani grzeczne i tak się tego nie załatwia w demokracji - powiedział pierwszy prezydent III RP. Zdaniem Wałęsy, "dzisiaj jest epoka intelektu" i "hańbą" jest, że ktoś chce protestami rozwiązywać problemy. Według prezydenta, demonstrować, a nawet rzucać kamieniami można by, gdyby w Polsce nie było demokracji.

Zdaniem Wałęsy, w stosunkach polsko - rosyjskich rozpoczęła się nowa epoka "współpracy, intelektu, mądrości i otwartości".Były prezydent stwierdził, że jeśli teraz nie wykorzystamy szansy na maksymalne zbliżenie, to "później będziemy za to płacić". - Za emocje będziemy ponosić straty na wielkim rynku rosyjskim - stwierdził Wałęsa. - Jesteśmy skazani na siebie. Trzeba jak najszybciej wejść na współpracę i wszyscy na tym zarobią - dodał prezydent.

http://www.tvn24.pl/-1,1685094,0,1,nie-nalezy-grac-na-wasach-niedzwiedzia,wiadomosc.html

Palikot do Jarosława Kaczyńskiego:

"Pana już nie ma. Nie żyje Pan. Kot tylko miauczy".

"Tyle zostało i jeszcze ten wrak – adieu. A tyle było – cała władza i nie zostało nic. Aj waj!"

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/j-kaczynski-pana-juz-nie-ma-nie-zyje-pan,1,4017022,wiadomosc.html

Piękne, prawda? Na pewno nie zapomnimy.

Kisiel
O mnie Kisiel

linki do książki FYMa Czerwona strona księżyca: fymreport.polis2008.pl 65,2 MB 88 MB ebook 147 MB Zwolennikom Platformy i Komorowskiego Jestem poetą. To znaczy nazywam rzeczy imieniem: na świat mówię - świat, na kraj - Ojczyzna, czasem mówię chmurnie na durniów - durnie.   Tadeusz Borowski Kiedy jednak długi szereg nadużyć i uzurpacji, zmierzających stale w tym samym kierunku, zdradza zamiar wprowadzenia władzy absolutnej i despotycznej, to słusznym i ludzkim prawem, i obowiązkiem jest odrzucenie takiego rządu oraz stworzenie nowej straży dla własnego przyszłego bezpieczeństwa. Deklaracja Niepodległości Stanów Zjednoczonych Być może kiedyś będę zmuszony pragnąć klęski mego państwa, a to w przypadku, gdy przestanie całkowicie zasługiwać na dalsze trwanie, gdy nie może już być żadną miarą uznane za państwo sprawiedliwości i prawa - krótko mówiąc, gdy zaprzeczy swej naturze państwa. Ale taka decyzja jest decyzją przerażającą; nosi ona nazwę "obowiązku zdrady." Paul Ricoeur "Państwo i przemoc" kontakt: okolice@o2.pl   Discover the playlist Asa with Asa NAJWIĘKSZY TEATR ŚWIATA Siedzę na twardym krześle W największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Przede mną mroczna scena Nade mną wielka kurtyna A przedstawienie zaraz się zacznie Codziennie się zaczyna Tragiczni komedianci Od tylu lat ci sami Niepowtarzalne stworzą kreacje Zamieniając się znowu rolami Ten, który dziś gra króla Do wczoraj nosił halabardę A jutro będzie tylko błaznem Prawa tej sceny są twarde Premiera za premierą Pomysłów nie zabraknie Publiczność zna ich wszystkie sztuczki A jednak cudów łaknie Po każdej plajcie antrakt A po nim znów premiera I jeszcze większa plajta A teatr nie umiera Siedzę na twardym krześle w największym świata teatrze Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę A obok mnie w milczącym tłumie w cieniu tej wielkiej sceny Artyści cisi i prawdziwi Artyści niespełnieni Nie zagram w tym teatrze Nie przyjmę żadnej roli. A serce, a co z sercem A niech tam sobie boli I każdy nowy sezon Niech będzie jak pokuta Stąd przecież wyjść nie można Więc siedzę jak przykuta Do tego właśnie miejsca W największym świata teatrze. Patrzę i oczom nie wierzę Nie wierzę, ale patrzę Pode mną smutna ziemia Nade mną nieba kurtyna Więc czekam aż Reżyser Niebieski Ogłosi wielki finał. Nie wierzę, ale patrzę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka