Dostęp bez ograniczeń do akt rosyjskiego śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej -taka jest propozycja rosyjskich prokuratorów, którzy dzisiaj rano rozmawiają ze stroną polską.
Dowiedział się o tym dziennikarz PAP przed rozpoczęciem rozmów prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta i prokuratorów wojskowych z delegacją rosyjskiej prokuratury generalnej, której przewodzi jej szef Jurij Czajka.Rozmowy rozpoczęły się po godz. 9 w Prokuraturze Generalnej w Warszawie. Źródło PAP w tej instytucji twierdzi, że rosyjscy prokuratorzy chcą zaoferować stronie polskiej pełny dostęp do akt ich śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej. Szczegóły będą prawdopodobnie omawiane na rozpoczętym spotkaniu.
http://wiadomosci.onet.pl/raporty/katastrofa-smolenska/rosjanie-zaoferuja-pelen-dostep-do-akt-sledztwa-sm,1,4017951,wiadomosc.html
To w ogóle były jakieś ograniczenia? I czy to nie przesadna łaskawość? Jeszcze Waldemar Kuczyński się zdenerwuje, kiedy wbrew jego zaleceniom polscy prokuratorzy dostaną czarne skrzynki z polskiego tupolewa.
( "Gdybym był na miejscu Rosjan i słyszał te bzdury o zamachu, to też bym tych skrzynek (czarne skrzynki z Tu-154 - red.) nie oddał" - mówił w "Czasie Decyzji" Waldemar Kuczyński.
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/na-miejscu-rosjan-slyszac-te-bzdury-nie-oddalbym-s,1,3541991,wiadomosc.html )
Komentarze
Pokaż komentarze (19)