"Mam nadzieję, że do końca przyszłego roku będziemy już po decyzjach. Myślimy o budowie nie jednej, a dwóch elektrowni jądrowych. I to też na początek. Bo jak zobaczymy, które państwa czują się dziś bezpiecznie, jeśli chodzi o dostawy gazu, ropy i energii elektrycznej, to te które mają nie dwie, nie pięć, ale 30, 40 i 50 elektrowni jądrowych" - powiedział premier w Gdańsku."
całość: http://www.rp.pl/artykul/2,216703_Tusk__na_poczatek_dwie_elektrownie_atomowe.html
Co będzie następne? Kosmodrom? A może dwa na początek?



Komentarze
Pokaż komentarze (2)