Polityka 29.07.2010, 10:58 Poznańskie dziwy Jest w Poznaniu kolektyw Rozbrat. Anarchiści. Promują kulturę nie masową, prowokują nie mieszczańskimi zachowaniami, nie są poznańską elitą i zgłaszają niewygodne pomysły, jak społeczne konsultacje tworzenia budżetu miasta,...
Rozmaitości 28.07.2010, 16:30 Popkultura jest dzieckiem Amerykańska popkultura jest dzieckiem – donosi autor „Kroniki popkultury” z „Przekroju”. Dość niesamowicie brzmią jego rewelacje dotyczące szybkości, z jaką młodociane popowe gwiazdeczki zyskują status...
Polityka 26.07.2010, 16:58 Chrześcijanin chrześcijaninowi wilkiem Zachowanie polityków polskich partii nazywających się „chrześcijańskimi” szokuje od dawna. Posługiwanie się kłamstwem, obrzucanie się błotem nie przystoi ludziom za chrześcijan się uznających. W polityce też nie....
Rozmaitości 23.07.2010, 16:40 Słowo, obraz, miejsce Redakcja „Bluszcza”, arcyciekawego miesięcznika literackiego, otworzyło nową rubrykę Słowo, obraz, miejsce , zachęcając do spisywania wspomnień związanych z tymi pojęciami. Próbują wielcy tego świata,...
Polityka 20.07.2010, 16:31 Walka o krzyż bez Boga Walka o krzyż przed Pałacem Prezydenckim zaczyna przybierać żenujące formy. Obie strony okładają się nim bez większej żenady. Pana Boga w tej debacie nie ma już dawno. Trudno powiedzieć, kto bardziej przesadza - ci, co...
Polityka 15.07.2010, 15:22 Trumienny zaduch polityki Politycy znów wyciągnęli trumny. Robili to wielokrotnie wcześniej. Wszak od dawna mówiło się, że polska polityka to starcie dwóch trumien – Dmowskiego i Piłsudskiego. Rozpoczął Andrzej Wajda zupełnie...
Rozmaitości 14.07.2010, 16:04 Ptaki naszych osad i osiedli [2]: jerzyk Jest często mylony z jaskółkami. Znany jest z krzykliwych lotów wykonywanych w sporej gromadzie nad osiedlami blokowymi wzbudza zainteresowanie. Mowa o jerzyku. To chyba jedyny gatunek tak „hałaśliwy”, nie...
Rozmaitości 13.07.2010, 10:21 Wszystko zaczęło się jakieś 33 lata temu... Wszystko zaczęło się jakieś 33 lata temu. Zaczęło się niewinnie. Z czasem zaczęło narastać. Z tygodnia na tydzień coraz więcej, coraz dłużej. Potem okazało się, że trzeba mi tego codziennie. I w końcu stało się nałogiem....