Jeśli Jacek Kurski za wypowiedzi wobec Morawieckiego został zakneblowany przez prezesa, to kto ma tyle odwagi, żeby to samo zrobić z Tuskiem. Język i argumentacja są żywcem wzięte jeśli nie jak ostatnio porównywano rynsztok elit do gomułkowskich czasów, żeby nie rzec ulicznych chłoptasiów ,,Trójkąta Bermudzkiego,, w Warszawie. Tusk, Czarzasty, Sikorski patologią języka publicznego odbiegają od jakichkolwiek norm przyjętych nawet w tej części cywilizacji. Ze swoim prostactwem, uśmieszkiem i gestami węgorza niech wejdą w środek potańcówki we Lwowie czy Kijowie. Anonimowo i bez ochrony oczywiście. Ciekawe, jak długo poseplenią i posapią swym świeżym oddechem? W zasadzie nie muszą wyjeżdżać. Donald lubiał pobiegać bulwarem trójmiejskim o świcie. Też emocji tam nie brakuje. Sikorskiemu z jowialnym bełkotem gwarantuję w podobnym nastroju uczestników dysput w rejonie ,,monciaka,,. Może być, że z pomocą na deptaku nie zdążą antyterroryści Kierwińskiego dorabiający po służbie. Nie wiem co marszałkowi Sejmu poradzić, bo od dawna ścian się trzyma. Krzywy Domek w Sopocie byłby idealny, ale tam rządzą koledzy lidera formacji ,,Kombi,, . Nie pogada, bo w tym gronie mniej słów a więcej czynu. Poboli, ale za to będzie czuł na paradach równości prawdziwy duch LGBT.
Ta tak zwana Koalicja Obywatelska w roli kaganka narodu, inteligencja, budżetówka niezmiennie ma się za jedyną prawdę nad Wisłą. A tymczasem świat idzie do przodu. Rząd zmierza do tej samej sytuacji jaka powstałą w Niemczech dekadę temu. Żeby nie urazić ciapatego albo murzyna.
Od jutra w Gdyni ruszają targi książki w Gdyni. Trzy dni w rękach pisarzy, wydawnictw i poetów. Sugeruję zaglądnąć. I nie zapomnijcie zabrać Kurskiego.


Komentarze
Pokaż komentarze