Wiadomo, że nie ma nic lepszego niż przerażający tytuł przyciągający czytelników, jednakowoż są na tym świecie takie inspiracjonistyczne zdarzenia, że zaliczyć je można do strasznych tragikomedii, co mnie w gorące noce do pisania nakręca, a potem Karzunio uszy swoje męczy, bo niezadowolona Kula wciąż na jego propozycje nosem kręci I skłania go na dokładkę do filozoficznych tekstów w rodzaju :
"Sercem patrz, siostro droga, uszy odbierają dźwięki. Kto wycierpi w świecie żywych, ominie piekielne męki"
/@Kopyrajt Marian Karzo /
Wiadomo jednak, że we Wszechświecie równowaga musi być zachowana i jak Karzunio cierpi uszami to Kula cierpieć może palcami, na skutek działań szwalniczych, bo nie ma nic bardziej ekscytującego niż ciachnąć się igłą pod paznokieć, gdy człowiek się trzęsie ze śmiechu podczas szycia.
Tak się bowiem złożyło, że ten i ów ze znajomych potrzebuje czasem pomocy względem skrócenia, zwężenia, zaszycia dziury czy wszycia zamka, bo Kula ma talent i maszynę do szycia, ale to co ostatnio otrzymałam od pewnej młodej kobiety w zdumienie i śmiech mnie wprawiwszy, jednakowoż kiedy już brzuch od owego śmiechu boleć mnie przestał naszły mnie smutne refleksjonistyczniści filozoficzne, albowiem prawda jest taka, że owa młoda kobieta miała z ciuchem problem tego rodzaju, iż Kula miała za zadanie przyszyć oderwany guzik...
I tak powstała piosenka...
W zaświatach się nawet wzruszył Włodzimierz Wysocki i zaśpiewał paranormalnie po polsku.
Notka zespołowa : @Duch Włodzimierza Wysockiego & @Karzo & @Kobieta Kula


Komentarze
Pokaż komentarze (11)