Sejmowa komisja śledcza zwana w skrócie komisją w sprawie Barbary Blidy miała być w zamyśle pomysłodawców pałką zemsty na pisowskim reżimie. Mając za przewodniczącego Ryszarda Kalisza i przewagę 5:2, wszyscy sądzili, że ten Salomon lewicy naleje i z próżnego. Jak na razie okazuje się, że każdy kij miewa dwa końce.
Sam jestem zaskoczony kompromitującym brakiem profesjonalizmu i jakiegokolwiek przygotowania posła do zleconego mu przez sejm zadania.
Znając jego elokwencję i mając w pamięci prawnicze oratoria przed Trybunałem Konstytucyjnym zastanawiam się, co takiego się stało? Czy gubi go pewność siebie i megalomania? Dlaczego daje się łapać posłance Kempie na zwykłej nieznajomości prawa? Dlaczego ośmiesza się łamaniem ustawy o komisjach śledczych, co szybko i z łatwością wytykają mu piwowscy śledczy?
Po budowlańcu z PO Tomczykiewiczu nie spodziewałem się zbyt wiele, ale sam pupil mediów Ryszard Kalisz oblany purpurowym rumieńcem wstydu to prawdziwa sensacja. Pytania, które miały kompromitować PiS, tak na prawdę go komplementują. Najczęstsze z zadawanych przez PO, PSL i SLD to „skąd takie nagłe przyspieszenia prac prokuratury w sprawie afery węglowej?”
W przetłumaczeniu na chłopski język mogli dzielni posłowie równie dobrze zapytać „po cholerę doprowadzać nagle do końca coś, co ku radości wielu, ciągnęło się latami?”
Wczoraj i dziś zeznający młodzi prokuratorzy okazali się wiarygodnymi, apolitycznymi fachowcami, którym w imię walki politycznej próbuje się na progu kariery złamać kręgosłup nie przez pisowskich siepaczy, a przez niektórych przedstawicieli Sejmu Najjaśniejszej RP.
Determinacja, aby postawić zarzuty sprawcom jeszcze zanim sprawa się przedawni zasługuje na uznanie. W pył również rozwiały się przez miesiące powielane w mediach sugestie, jakoby jedynym dowodem pogrążającym Blidę były zeznania śląskiej Aleksis. Dowodów było jednak więcej.
Symptomatyczne jest pytanie dziennikarza TVN24 zadane z widocznym zawodem w głosie, marszałkowi Komorowskiemu podczas konferencji prasowej. „Jak Pan marszałek ocenia pracę przewodniczącego komisji posła Ryszarda Kalisza?”.
A przecież nie tak miało być.


Komentarze
Pokaż komentarze (20)