kokos26 kokos26
42
BLOG

Cyrk

kokos26 kokos26 Polityka Obserwuj notkę 2

Kiedyś, dawno temu przemierzali miasta, miasteczka i wsie najrozmaitsi kuglarze. W senne, monotonne życie wkraczało coś przykuwającego uwagę. Magicy, połykacze ognia, siłacze, domorośli fakirzy z deskami nabitymi gwoździami, akrobaci, linoskoczkowie, treserzy z tańczącymi na rozżarzonych węglach niedźwiedziami, zapewniali od czasu do czasu rozrywkę miejscowej gawiedzi. W trakcie takich występów jakiś karzeł czy inna równie intrygująca postać wtapiała się w tłum gapiów z kapeluszem, zbierając na honorarium dla artystów. Zapewne to zjawisko trwałoby do dzisiejszego dnia, ale jak wiadomo człowiek dąży do ulepszania wszystkiego i za wszelka cenę. Z punktu widzenia występujących, widowiska te były obarczone wieloma wadami. Po pierwsze płacił tylko ten, kto chciał, więc można było za zupełne friko uczestniczyć w rozrywce. Po drugie szyki krzyżowała często pogoda. Po trzecie zwykłych oszustów i naciągaczy miejscowa ludność potrafiła obić kijami i pogonić gdzie pieprz rośnie.

I tak narodził się cyrk.

Kuglarze skrzyknęli się i połączyli swoje siły. Teraz nie straszny stał się deszcz czy zawierucha gdyż widowisko odbywało się w często ogrzewanym namiocie. Każdy, kto chciał uczestniczyć w rozrywce musiał za nią zapłacić. Często wśród ciszy i napięcia rozlegały się werble zapowiadające numery, jakich świat nie widział. Publiczność zamierała, po czym wykonywano coś zupełnie zwykłego i przeciętnego. Bywało i tak, że artysta przedstawiany jako jedyny i najlepszy w swoim fachu na świecie rył twarzą w trocinach wśród gwizdów publiki. Kiedy lwy i tygrysy nie słuchały tresera, żongler gubił maczugi, z trapezu na siatkę spadał skacowany akrobata powstała potrzeba odwrócenia uwagi widzów od tych wpadek. Na scenę wkraczał klaun, pomyślany zrazu jako przerywnik i odwracacz uwagi od tego, co się dzieje. Aby skupić uwagę na sobie nosił groteskowo wielkie buty, barwne, luźne niedopasowane ubranie, i sztuczny wielki czerwony nos. Z czasem to on stał się najważniejszą postacią w cyrku. Dziś każdy może sobie jakoś wyobrazić cyrk bez żonglerów, linoskoczków, ale bez klauna jest to niemożliwe. Doszło nawet do tego, że im więcej klaunów tym większy sukces przedsięwzięcia.

W dzisiejszych czasach o losie nas wszystkich decydują polityka i politycy. Tabuny doradców medialnych, kreatorów i inżynierów dusz zauważyło, że w świecie ekspansji mediów wszystko stało się jednym wielkim widowiskiem. Decydenci i całe rządy powierzają się bez reszty tym firmom PR, które najlepiej potrafią upodobnić politykę do cyrku. Coraz bardziej rośnie też zapotrzebowanie na klaunów. Pod cyrkowym namiotem na ul. Wiejskiej przez trzy godziny Tusk swego czasu zapowiadał numery nie z tej ziemi. Kiedy akrobaci z jego rządu lub on sam zaryją, co rusz w trocinach, na arenę natychmiast wyskakuje któryś z licznych klaunów odwracając uwagę. Nie noszą oni, co prawda wielkich butów i sztucznych czerwonych nosów, bo dzisiaj wystarcza fantazyjna, potężna grzywa, oskarżenie rzucone przez luzaka z Londynu z modnie zarzuconym na ramiona sweterkiem, charakterystyczny przedziałek przez środek głowy posła Karpiniuka czy szelmowski uśmieszek Niesiołowskiego miotającego inwektywy. Później według wszelkich prawideł sztuki dyrektor naszego cyrku nieudany numer w Peru i Chile maskuje zapowiedzią „laptop zamiast tornistra”, a na arenę po chwili wyskakuje kolejny klaun.

Za bilety na ten spektakl płacimy wszyscy. Większość bije, sądząc po sondażach sążniste brawa „artystom”. Media zakochane w cyrkowej trupie wiedzą dokładnie, co plebs kocha najbardziej, dlatego też nie koncentrują się na poszczególnych marnych numerach, a całą uwagę poświęcają klaunom.

Zbliżamy się wielkimi krokami do czasów, kiedy zapanuje pełnia szczęśliwości. Nastąpi to wówczas, kiedy na fotelach prezydenta i premiera oraz wszystkich ważniejszych instytucji państwa zasiądą klauni. To będzie piękne zwieńczenie polskiej młodej demokracji uzgodnionej i przyklepanej przy cyrkowym okrągłym stole.

kokos26
O mnie kokos26

Sprzedaż: www.polskaksiegarnianarodowa.pl, United Express, Warszawa, ul. Marii Konopnickiej 6 lok 227, Tel. 502 202 900

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka