kokos26 kokos26
64
BLOG

Stasiński rżnie głupa

kokos26 kokos26 Polityka Obserwuj notkę 7

 

Wrażenie zrobiły na mnie dzisiejsze wynurzenia Piotra Stasińskiego w rozmowie z Anitą Werner, na antenie TVN 24. Ten wybitny dziennikarz Gazety Wyborczej był wstrząśnięty skalą zdrady, zaangażowania i szkód, jakie wyrządził wieloletni pracownik jego redakcji. Posunął się nawet wybitny dziennikarz do nazwania Maleszki „nadubekiem”, który nie tylko wykonywał gorliwie swoje zadania, ale sam wykazywał inicjatywę i donosił zwierzchnikom prowadzących go oficerów na ich małą kreatywność. Najbardziej redaktorem Stasińskim wstrząsnął fakt, że „Ketman” nazajutrz po zamordowaniu przez SB swojego przyjaciela ze stoickim spokojem relacjonował ubekom nastroje wśród braci studenckiej.

Co najciekawsze, na zwykle cynicznej, złośliwej twarzy redaktora Piotra Stasińskiego malował się prawdziwy smutek czy wręcz przerażenie.

Co nim tak wstrząsnęło?

Przecież prawda o Lesławie Maleszce znana jest z detalami już od 2001 roku. Czy to możliwe, że dopiero od ostatniej nocy, wrażliwy dziennikarz miota się w mokrej pościeli, targany przerażeniem, co do skali zwyrodnienia kolegi redakcyjnego?

A może Redaktor Stasiński jest wstrząśnięty zupełnie czymś innym?

Docinki, uszczypliwości i zarzuty wobec Gazety Wyborczej z tytułu zatrudnienia moralnego zera i kapusia z latami spowszedniały. Tak jak antylustracyjne stanowisko rycerze z Czerskiej tłumaczyli zawsze swoim ponadprzeciętnym humanitaryzmem i człowieczeństwem, tak i wobec Maleszki jak twierdzili, kierowali się troską o to, z czego biedak będzie żył.

Od wczoraj jednak wiele się zmieniło.

Miliony Polaków hurtowo się dowiedziało, że jeden z największych kapusiów komunistycznej bezpieki zaraz po transformacji ustrojowej przeszedł z garnuszka SB na wikt i opierunek bojowników o wolności, sprawiedliwość i posiadaczy wszelkich cnót.

Pozostaje jeszcze jedno pytanie. Dlaczego tyle troski wykazali w stosunku do kapusia i zdrajcy, a nie zatrudnili jakiegoś sieroty po zamordowanym przez ZOMO górniku z kopalni „Wujek” czy „Manifest Lipcowy”, choćby w charakterze gońca?

Na długo zapamiętam dzisiejszy wyraz twarzy Piotra Stasińskiego. Nie da się ukryć, że mają problem redaktorzy gazety, która przez lata decydowała, co jest dobre, a co złe. Co jest moralne, a co zasługuje na potępienie.

Szkoda tylko, że otrzeźwienie, co do tego środowiska nadchodzi tak późno.

kokos26
O mnie kokos26

Sprzedaż: www.polskaksiegarnianarodowa.pl, United Express, Warszawa, ul. Marii Konopnickiej 6 lok 227, Tel. 502 202 900

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka