kokos26 kokos26
35
BLOG

W obronie Urzędu Prezydenta RP

kokos26 kokos26 Polityka Obserwuj notkę 13

Mamy już czwartego prezydenta od czasu naiwnego i dziecinnego zakomunikowania nam z ekranu TV przez Joannę Szczepkowska, że oto w Polsce skończył się komunizm.

Największym szacunkiem media i autorytety obdarzały zaprzańca, renegata i sowieckiego generała w polskim mundurze Wojciecha Jaruzelskiego. Nieco gorzej było z Lechem Wałęsą, ponieważ w pewnym okresie był dla Adama Michnika antysemitą i prymitywem o dyktatorskich zapędach, o czym rycerze salonu przekonywali nawet za granicą.

Za to bardzo podobał się „młodym i wykształconym z dużych miast” notoryczny kłamca, amator trunków i aparatczyk komunistyczny Aleksander Kwaśniewski. Media salonowe maskowały jego wpadki, próbowały ukrywać kompromitujące przygody i pijackie wyskoki. Nie do pomyślenia było publiczne domaganie się jego odwołania, zarzucanie alkoholizmu, niskiego wzrostu czy powracanie do kłamstw o wykształceniu.

Byli tacy, jak Danuta Waniek, którzy przysięgali, że widzieli nieistniejący dyplom i tacy Jak Ryszard Kalisz, który patrząc wprost w oko kamery opowiadał o chorej goleni i całkowitej trzeźwości prezydenta w Charkowie.

Szczytem hipokryzji i zakłamania była wizyta Kwaśniewskiego w Moskwie w 2005 roku na uroczystościach 60 rocznicy zwycięstwa nad faszyzmem. Upokorzenie Polaków, widzących pół głowy prezydenta własnego państwa, który z trzeciego rzędu brawami dziękował niemieckim i włoskim antyfaszystom za walkę z hitleryzmem i zupełne pominięcie udziału Polaków powinno wywołać lawinę krytyki. Nic z tego.

Ja sam złapałem się wtedy na lep naiwności. W końcu to nie chodzi o samego Kwacha-pomyślałem- nie ma, co walić w niego jak w bęben, bo to narusza powagę najwyższego urzędu w państwie. Mogło być przecież gorzej. Skąd te wygórowane oczekiwania? – Pomyślałem. Czyż nie powinniśmy doszukiwać się jednak pozytywów wynikających z tej podróży? A takich przecież nie brakowało.

Na Cmentarzu Dońskim gdzie znajdują się symboliczne groby skazanych w Procesie Szesnastu i osadzonych w więzieniu, na Butrykach - Leopolda Okulickiego i Stanisława Jasiukowicza pojawił się nasz prezydent zupełnie trzeźwy. A przecież różnie to dawniej bywało. Siedząc na trybunie honorowej w trzecim rzędzie podczas defilady nasza głowa Państwa była bardzo aktywna. Wymachiwał Pan Prezydent dłonią w kierunku przejeżdżających weteranów, kręcił się, uśmiechał do tego stopnia, że momentami uważni widzowie całego świata mogli dojrzeć raz połowę, a momentami nawet trzy czwarte głowy naszego przywódcy. Czyż to nie był mały, ale jednak sukces.

Mogło być przecież gorzej.

Gdyby usadowiono Pana Prezydenta dajmy na to w szóstym rzędzie - świat w ogóle by go nie zauważył.

Nikt o zdrowych zmysłach nie oczekuje np. od Tomisława Tajnera, aby skakał tak jak Adam Małysz. Nikt nie wymaga od drużyny Hetmana Zamość, aby awansował do Ligi Mistrzów czy od Moniki Olejnik i Kolendy-Zaleskiej obiektywności i przyzwoitości. Jest Kwaśniewski, naród go wybrał, więc trudno-myślałem. Trzeba zacisnąć żeby i czekać.

Dzisiaj wszystko stanęło na głowie.

Okazuje się, że ochrona Kwaśniewskiego to nie była żadna dbałość o autorytet urzędu prezydenta, a zwykła ochrona salonowego przydupasa i uczestnika magdalenkowego geszeftu.

Obecnie mamy na tym stanowisku człowieka przyzwoicie wykształconego, o jeden centymetr zaledwie niższego od „przystojnego Olka”. Popełnia błędy jak każdy człowiek, ale w porównaniu z poprzednikami to niebywały jakościowy skok do przodu.

I co się stało?

Do władzy doszedł facet, który pożądanie najwyższego urzędu w państwie nazwał ogólnonarodową miłością. Otoczył się miernotami wynajętymi do rzucania oszczerstw, wyzwisk i obrażania głowy państwa, a wszystkie te dziennikarskie i polityczne tuzy, które jeszcze niedawno roztaczały parasol ochronny nad postkomunistą, walą w głowę państwa jak w bęben. Oczywiście odbywa się to przy nieukrywanym zadowoleniu „młodych i wykształconych z dużych miast”.

Moralne zero, Palikot, który majątek zrobił na produkcji bełtów i mamrotów w Lubelskiem urasta do rango bohatera, a nadpobudliwy pieniacz i siewca nienawiści Niesiołowski został wicemarszałkiem sejmu i ulubieńcem mediów z racji bluzgów, jakie rzuca na przeciwników politycznych i Prezydenta RP.

Za cały ten, powodowany chorymi ambicjami spektakl odpowiada nie kto inny jak Tusk, jego zaufani Schetyna i Nowak oraz „kwiat” polskiego dziennikarstwa.. Celowo po każdej prowokacji premier usuwa się w cień, a my jesteśmy świadkami starannie reżyserowanego spektaklu. To będzie trwało dalej gdyż nie ma szans, aby „młodzi i wykształceni z dużych miast” pojęli, o co w tym wszystkim naprawdę chodzi.

kokos26
O mnie kokos26

Sprzedaż: www.polskaksiegarnianarodowa.pl, United Express, Warszawa, ul. Marii Konopnickiej 6 lok 227, Tel. 502 202 900

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (13)

Inne tematy w dziale Polityka