Co z tego, że Komorowski i Niesiołowski jak starzy czekiści uśpili czujność ofiary i jak tylko Ziobro wsiadł do samolotu lecącego do Krakowa zwołali nadzwyczajne obrady komisji by odebrać mu immunitet? Co z tego, że wcześniej użyto fortelu i ogłoszono, że to posiedzenie odbędzie się na pierwszej sejmowej sesji po wakacjach?
Dziś nikt o meritum sprawy nie ma pojęcia, a 90% społeczeństwa, w tym wszyscy „młodzi i wykształcenie z dużych miast” będą przyjmować przeprosiny od tych, którzy intrygę uknuli.
Oczywiście sejm będzie przepraszał za PiS.
TVN 24 już przygotował rękoma oddanych oficerów frontu ideologicznego kilka przebitek, w których nie ma mowy o meritum sporu, a zobaczyć można jak plebejski kot przebrany za zająca odszczekuje się żałośnie z drzewa wydumanym oprawcom z pańskiego dworu.
Nauczka na przyszłość dla PiS-u jest taka, że w dzisiejszej Polsce opanowanej przez towarzystwo dysponujące mediami, nie ma miejsca dla polityków okazujących ludzkie odruchy oburzenia na niesprawiedliwość i łamanie prawa.
Niedługo już dowiemy się, że Ziobro jest sam sobie winien.
Przypomina to w swej wielkiej bezczelności i przewrotności zawiadomienia rodzin o śmierci więźniów obozu w Auschwitz.
Obozowa administracja tłumaczyła, że denat sypiał przy otwartym oknie i nie chciał pić mleka.
Dziś „młodzi i wykształceni z dużych” miast pragną Tusków, Chlebowskich, Karpiniuków i Palikotów wytresowanych przez rożnej maści Tymochowiczów w sztuce szybkiego uczenia się na pamięć tekstów zadysponowanych przez specjalistów od sprzedaży opon i podpasek. Wytrenowane miny, mowa ciała i ruchy rąk wypierają spontaniczność i szczerość reakcji.
Każdy ma starannie dobraną i przydzieloną rolę, a wmyśl scenariusza dużo wcześniej postanowiono, kto ma być bohaterem pozytywnym tego serialu, a kto czarnym ludem.
Jak długo może trwać tak bezczelna manipulacja i odwracanie kota ogonem?
Kiedyś się przekonamy. Póki co marny serial trwa, a „młodzi i wykształceni z dużych miast” biją brawa.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)