0 obserwujących
38 notek
6466 odsłon
  116   0

Zostawcie Kościół w spokoju

 

Chrześcijaństwo to religia wyznawana przez prawie jedną trzecia ludzkości, z czego katolicy stanowią ponad miliard dusz. Jak na karła (tak określił chrześcijaństwo Grosfeld) to nawet całkiem sporo w porównaniu z olbrzymem Judaizmem, który skupia 0, 2% populacji.
 
Gdyby zastosować równie obrazowe porównanie, można by przedstawić chrześcijan, jako giganta, który kroczy powoli do przodu, a u jego jednej nogawki zwisa od wieków hałaśliwy, ujadający kundel z wbitymi w łydkę kłami, zaś u drugiej równie zajadły sojusznik tego pierwszego symbolizujący dwa i pół procenta ateistów. 
 
Okres ochronny na Papieża, ogłoszony w pamiętnym filmie „Trzech kumpli” przez Maleszkę słowami „na razie nie dajemy ostrych lidów antypapieskich” już dawno minął.
 
Dziś starsi bracia w wierze i postępowi europejczycy tak zatroskani naszą religią i wewnętrznymi sprawami Kościoła znowu biorą się do włażenia z buciorami w nie swoje sprawy.
 
"Papież "skapitulował" - "nowa era zaczyna się od kłamstwa"

Skandaliczna" decyzja papieża "grozi historycznemu pojednaniu"
 
„Papież zadał "poważny cios" relacjom Kościoła z Żydami”
 
Kościół stanowił zawsze największą przeszkodę dla tych wszystkich ideologii, które obiecując powszechną szczęśliwość doprowadzały do kataklizmów, które pochłaniały miliony istnień ludzkich.
 
Kiedy mija jedno, drugie pokolenia ludzkość powoli zapomina o widmie wojen i zaczyna wierzyć, szczególnie tu w Europie, że krwawe konflikty to coś takiego, co nigdy nas już nie spotka. Jest to bardzo wygodna wiara, która jednak jak świadczą dzieje, nie ma szans na spełnienie.
 
Przykre, że w atakowaniu, podgryzaniu i próbie niszczenia największej religii świata niemal zawsze na czele atakujących znajdują się przedstawiciele narodu żydowskiego.
 
Obecny europejski projekt to kolejna niebezpieczna utopia, dla której chrześcijaństwo stanowi wielka przeszkodę. Trwa kolejny w dziejach proces tworzenie nowego człowieka, tym razem Europejczyka.
 
Zadufani eurokraci doszli do wniosku, że na kontynencie, który nigdy w historii nie potrafił sam sobie zapewnić pokoju nie potrzebne są już Amerykańskie wojska, a chrześcijaństwo jest hamulcowym postępu.
 
Tradycją już jest, że kiedy zbliża się jakieś katolickie święto mamy wysyp różnych pseudo- sensacji jak gnostycka Ewangelia Judasza, rzekome odnalezienie szczątków Jezusa, co oczywiście oznaczać ma, że nie zmartwychwstał.
 
TW „Jankowski”, czyli ksiądz Michał Czajkowski, ulubieniec Gazety Wyborczej, która przewodzi w umilaniu nam świętowania próbował sięgać swego czasu do treści średniowiecznych modlitw i pieśni tropiąc w nich antysemityzm i postulując ich zmianę.
 
Kiedy w Kalwarii Zebrzydowskiej odbywa się coroczna Droga Krzyżowa mająca średniowieczne tradycje, Centrum Wiesenthala alarmuje, że poprzebierani za faryzeuszy uczestnicy z pejsami i brodami naruszają prawa unijne.
 
Kto wie czy unia nie nakaże za jakiś czas zastąpienia strojów faryzeuszy bułgarskimi ubiorami ludowymi?
 
Te bezczelne ataki i faryzejska troska o Kościół zaczyna przybierać tak bezczelne formy, że należy zastanowić się czy właściwym jest ciągłe nadstawianie drugiego policzka.

 

Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale