60 obserwujących
304 notki
316k odsłon
  260   2

Jak Komisja Europejska „robi kasę” na konfliktach między członkami Unii?

Komisja Europejska (KE) ma być organem wykonawczym Unii Europejskiej, odpowiedzialnym za bieżącą politykę Unii, nadzorującym prace wszystkich jej agencji i zarządzającym jej funduszami. „Wykonawstwo” to jawi się ostatnio jako zaskakująca działalność „pasożytnicza”, a nawet drapieżcza w relacjach z członkami Unii Europejskiej.

Spektakularnym przykładem jest kara nałożona na Polskę za niezamknięcie kopalni Turów podczas procesu z Republiką Czeską. Spór toczył się w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Komisja Europejska potrąciła z funduszy dla Polski 68,5 mln euro kar nałożonych przez TSUE, co jest w sposób oczywisty niezasadne, gdyż Czesi usatysfakcjonowani byli umową międzynarodową kończącą spór z Polską w sposób ugodowy i zrzekli się wszelkich dalszych roszczeń. Zamknięcie kopalni okazało się nie być potrzebne, co od początku było oczywiste. Umowa zakładała, że Polska ma zapłacić Czechom 35 mln euro rekompensaty, natomiast Fundacja PGE ma przekazać 10 mln euro krajowi libereckiemu. Kwoty te zostały przez Polskę uiszczone. Gdy porównamy te wielkości z kwotami bezzasadnie zasądzonych kar, okazuje się, że głównym beneficjentem konfliktu między Polską a Czechami stała się Komisja Europejska, która w sporze między Czechami i Polską nie była w ogóle stroną. KE potrąciła z funduszy należnych Polsce 150% wartości odszkodowania wypłaconego przez Polskę Czechom.

Na jakiej „podstawie”? Przypomnijmy główne fakty.

Czesi wnieśli w lutym 2021 r. do TSUE skargę przeciwko Polsce, zarzucając jej naruszenie przepisów Unii w dziedzinie ochrony środowiska. Do skargi dołączyli wniosek o zastosowanie środka zabezpieczającego w postaci nakazania Polsce niezwłocznego zaprzestania działalności wydobywczej w kopalni Turów. Twierdzili, że jej obywatele ponoszą w nieuzasadniony sposób konsekwencje środowiskowe prowadzenia działalności wydobywczej w postaci znacznego obniżania się poziomu zwierciadła wód podziemnych oraz osiadania gruntu. Polska podnosiła, że złożony przez Republikę Czeską wniosek jest oczywiście niedopuszczalny, ponieważ nie istnieje bezpośredni, ścisły związek pomiędzy żądanym środkiem tymczasowym a podnoszonymi w skardze naruszeniami prawa Unii. Zdaniem Polski zarządzenie tego środka prowadziłoby do skutków idących znacznie dalej niż te wynikające z możliwego wyroku.

W maju 2021 r. Wiceprezes Trybunału nakazała Polsce natychmiastowe zaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów do chwili ogłoszenia wyroku kończącego postępowanie w sprawie. Uznała, że państwo członkowskie winno co do zasady przyjąć środki zmierzające do zawieszenia lub uchylenia zezwolenia na przedsięwzięcie przyjętego z naruszeniem prawa Unii. Nadto stwierdziła, że zamknięcie kopalni jest prawnie i faktycznie uzasadnione (fumus boni iuris) oraz że ma pilny charakter.

W czerwcu 2021 r. Czesi wspierani przez KE wnieśli o zasądzenie od Polski na rzecz budżetu Unii okresowej kary pieniężnej w kwocie 5 mln EUR dziennie za uchybienie zobowiązaniom wynikającym z postanowienia wiceprezes Trybunału z maja 2021 r.

W lipcu 2021 Prezes TSUE dopuścił Komisję Europejską do udziału w sprawie w charakterze interwenienta popierającego żądania Czechów. We wrześniu 2021 r. wiceprezes Trybunału zobowiązała Polskę do zapłaty na rzecz Komisji okresowej kary pieniężnej w wysokości 500 000 EUR dziennie, począwszy od dnia doręczenia Polsce postanowienia z 21 maja o nakazie natychmiastowego zaprzestania wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów aż do chwili, w której zastosuje się ona do treści tego postanowienia.

W dniu 3 lutego 2022 r. Polska i Czechy zawarły umowę międzynarodową kończącą spór w sposób ugodowy i wzajemnie zrzekając się wszelkich dalszych roszczeń. W dniu 4 lutego 2022 r. Prezes Trybunału wykreślił sprawę z rejestru TSUE, gdyż Republika Czeska poinformowała Trybunał, że wskutek zawartej z Polską ugody zrzeka się wszelkich roszczeń.

A zatem spór został zakończony. Zawarcie ugody nie wymagało zaprzestania wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów. Godzące się strony uznały – co wynika z faktu podpisania umowy – że zaprzestanie wydobycia jest niepotrzebne, nieuzasadnione faktycznie, a tym bardziej nie ma pilnego charakteru.

Pomimo ugodowego zamknięcia sporu między Republiką Czeską i Polską oraz odstąpienia Czechów od postulatu zamknięcia kopalni Turów, KE nadal żądała od Polski płacenia kar z tytułu niezatrzymania wydobycia węgla w okresie od maja 2021 r. do 4 lutego 2022 roku oraz potrąciła je z funduszy przeznaczonych dla Polski.

W lutym 2022 r. Polska złożyła do TSUE wniosek o uchylenie środka tymczasowego z maja 2021 r. oraz - w konsekwencji - kar zasądzonych Postanowieniem z września 2021 r. Wniosek ten został odrzucony przez TSUE Postanowieniem z dnia 19 maja 2022 r. jako niedopuszczalny pod względem prawnym (co ma wynikać z orzecznictwa TSUE).

Lubię to! Skomentuj20 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale