Jacek Korabita Kowalski Jacek Korabita Kowalski
525
BLOG

GW i szpieg antyfaszystów: patriotyzm ukrytą homofobią

Jacek Korabita Kowalski Jacek Korabita Kowalski Polityka Obserwuj notkę 2

Przepraszam, że znów o GazWyborze. Ale to niezwykła frajda, a zarazem gorzkość szalona czytać i dostrzegać manipulacje na żywca. Od pierwszego zdania (aha, na wszelki wypadek: tytuł notki nie jest dosłowny, to parafraza i konsekwencja cytatów poniżej zawartych, jakby co )

GazWybor pisze jak jakas gadzinowka za Komuny - tak jak wtedy pisano - zatem GazWybor pisze o zbrodniczych planach jeszcze nie istniejącej opozycji. Czyli o planach założenia nowej partii - skrajnie prawicowej. O tych planach (jakby były ściśle tajne i zaszyfrowane, ach, wskutek knowan niecnych powstale) miał donieśc... "antyfaszysta, który na kilka miesięcy przeniknął do ONR". No po prostu bohater, nowy polski Kloss! ufff, ha, ha! Nie moge...

Najśmieszniejsze jest jednak właśnie to, że cały ten tekst pławi się w stylistyce jawnie spadkobierczej wobec komunistycznej propagandy. Pamiętam takie teksty o polskiej opozycji (o Michniku na przykład!), w którym zarzutami było... jak na dziś - to nic w zasadzie, ale owo "nic" przedstawiano retorycznie jako zdradę i zbrodnię. Na dowód tejże zbrodni przytaczano hasła, które opozycjonistom przypisywano słusznie lub faszywie, ale brzmiały one jak na dziś - bardzo normalnie (np. założenie nowej partii i niepodległość Polski jako zarzuty z rzadka padały i nie wobec Michnika oraz Kuronia, bo te uważano powszechnie za zbrodnię eo ipso, ale może padała praworządność, może zaprzeczenie przewodniej roli Partii jedynej etc. etc., o ile pomnę). Zadaniem takiego komuchowego tekstu było między innymi uczynić owe hasłą - w opinii czytających - hasłami groźnymi i wywrotowymi, zbrodniczymi i przestępczymi w sposób oczywisty. A przecież były oczywiście normalne i słuszne. 

Podobnie dziś w retoryce tekstu GazWyboru oskarżenie pada takie, że - uwaga -  <<według informacji>> owego bohaterskiego superszpiega <<nowe ugrupowanie ma być antyimigranckie, nacjonalistyczne i homofobiczne, ale dbające o grzeczny wizerunek "patriotycznej alternatywy opartej o wartości narodowe". W deklaracji ideowej z próbnej strony Ruchu można przeczytać m.in.: - Naród polski jedynym gospodarzem Państwa Polskiego, - Praworządne Państwo Polskie oparte o dorobek cywilizacji łacińskiej, - Myśl polityczna oparta o najlepsze tradycje Obozu Narodowego.>>

Co z tego wynika?

Po pierwsze, że, uwaga! Nowa partia tylko z pozoru będzie demokratyczna! Że będzie ukrywała swoje prawdziwe oblicze.

A jakie jest to prawdziwe oblicze? Jak się okazuje - całkiem normalne i takie jak zawsze, tylko że GazWybor przedstawia je jako "supertajne", ukrywane, podskórnie sączone (po założeniu partii) w oszukaną deklaracjami oficjalnymi społeczność polską.

Przy okazji GazWybor daje prostą instrukcję - wedle której istnieją hasła grzeczne, takie dośc akceptowalne, ale jednak podejrzane, bo pod nimi ukrywają się owe "straszne". Te podejrzane choc "grzeczne", to bylybzy wedle GazWyboru te powyżej wymienione (patriotyczna alternatywa, cywilizacja łacińska, najlepsze tradycje, Naród Polski), natomiast już jakiś "nacjonalizm", sprzeciw wobec propagandy gejowskiej i "antyimigranckość" (ciekawe co miałoby to oznaczać - bardzo ciekawe - może zakaz importu niemieckich lewaków?) - miałyby być z natury swojej hasłami sprzecznymi z demokracją, zdrowym rozsądkiem, ergo niebezpiecznymi i utajnionymi przed opinia publiczną.

Cudo.

PS

Prywatnie... zdecydowanie blizej mi do Prawicy Rzeczypospolitej niz do ONR i MW. Mimo to bede ze szczerą i nieukrywaną  sympatią kibicowal zalozycielom nowej partii - zobaczymy, co potrafią.

 

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka