TO trzeba nie tyle powiedzieć, ile nieustannie krzyczeć o TYM. I pisać DUŻYMI LITERAMI, ba,
WOŁAMI!!!
O TYM, ŻE:
1. Wszystkie utyskiwania na Naukę Polską na nic się zdadzą i Nauka Polska nadal pozostanie lub stanie w jeszcze znaczniejszej swej części za Murzynami (z całym szacunkiem dla Murzynów, którzy przecie są przed nami)…
2. …jeśli nakłady na Naukę Polską będą nadal wielekroć niższe niż – o dziwo – te przewidywane przez wytyczne Unijne, zarówno procentowo względem PKB, jak i w liczbach bezwzględnych (dziwnym trafem oficjalne wypowiedzi o stanie Nauki Polskiej przeważnie omijają ten podstawowy fakt, jakby tu nie było problemu)…
3. … oraz jeśli uprawianie nauki nadal nie będzie się w Polsce opłacało naukowcom najbardziej utalentowanym, jako że polski profesor zarabia nadal mniej niż sprzątaczka w Niemczech…
4. …co jeszcze pół biedy, ale nadto, gorzej, nie będzie poprawy, jeśli polski naukowiec nadal nie będzie mógł marzyć o poświęceniu się wyłącznie pracy naukowej, chcąc zarazem W OGÓLE utrzymać rodzinę (dziwnym trafem oficjalne wypowiedzi o stanie Nauki Polskiej przeważnie omijają ten podstawowy fakt, jakby tu nie było problemu)…
5. …ale NIE TYLKO w tym kontekście mówienie o „przywilejach finansowych” pracowników nauki jest karygodną bezczelnością – jako że owe rzekome „przywileje”wprowadzono nam niegdyś ZAMIAST OBIECANEJ PODWYŻKI…
6. ...a nadto, konkludując, jeśli nic się nie stanie, pauperyzacja polskich naukowców postąpi jeszcze bardziej, a utalentowani badacze & studenci po prostu odpłyną z tego kraju.
7. Nie stawiam pytania: czy to jest właśnie celem reformy, mając nadzieję, że koń, jaki jest - każdy widzi.
Dziękuję za uwagę.
- - - - - - -
POST SCRIPTUM 1.
Widać jak na dłoni, że powoływanie sie na Europę, standardy unijne etc to jakaś zasłona dymna i pic na wodę.
- - - - - - -
POST SCRIPTUM 2.
Rzeczą STRASZNĄ jest to, że wedle obecnej ustawy publikacje (z dziedziny humanistyki – nauki ścisłe to co innego) w języku polskim mają liczyć się (czyli już liczą się) w dorobku pracownika nauki znacznie mniej niż publikacje w języku angielskim; wiadomo zaś, że aby uzyskać habilitację & profesurę potrzebne są odp. punkty; wbrew pozorom efekty negatywne tego pomysłu już zaczynamy dostrzegać. A to dopiero początek.
Komentarze
Pokaż komentarze (31)