Jacek Korabita Kowalski Jacek Korabita Kowalski
3108
BLOG

TELEFON PREZYDENTA - dwie godziny po? jeszcze gorzej...

Jacek Korabita Kowalski Jacek Korabita Kowalski Polityka Obserwuj notkę 18

 

1. Zacny Krysztopa Cezary emocjonował się dziś owym momentem "4 minuty" po "katastrofie" smoleńskiej, w którym to momencie ktoś dzwonił z komórki prezydenckiej, a zarazem jednocześnie niemal pośród szczątków tupolewa przemykały dziwne postacie uwiecznione na sławnym filmie komórkowym.

 

2. Komentarz do dziswiejszej notki Krysztopy Cezarego spod klawiatury niejakiego Azraela głosił: cały ten Twój wpis można o kant d* potłuc,bo jak sprostowała dziś prokuratura, ktoś komunikował się z komórki prezydenta Lecha Kaczyńskiego dopiero o godzinie 12.46, czyli dwie godziny po "katastrofie".

 

3. Tymczasem tym bardziej mamy dowód na to, że komórka Lecha Kaczyńskiego została spalona nieprzypadkowo, a fakt "grzebania" w niej został już teraz potwierdzony iluśkrotnie i prokuratoralnie. Dalej, wiemy teraz, że fakt  "grzebania" miał miejsce wówczas, gdy służby otoczyły już i w pełni kontrolowały plac boju (jakby ktoś miał wątpliwości, że kontrolowały go od początku), wówczas, gdy nikt niepowołany nie mógł na ten teren  przeniknąć. 

 

4. Najprzykrzejsza sprawa, iż komentator Azrael nie widzi tego, iż dementi prokuratury zaledwie połowicznie zaledwie zmniejsza skandal. Zmniejszenie skandalu o połowę jest zaś tym samym, co wlanie do baku samochodu nie kilohgrama cukru, tylko pół kilograma.

 

5. Komentaror Azrael mógłby być symbolem lemingów. Oczy maja a nie widzą, usta mają a nie mówią...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Polityka