...umysł czytelnika. Zatem i ja nie jestem wolny od niebezpieczeństwa, podglądając to medium. Całkiem naprawdę zaczynam się bać, bo efekty mogą przyjść niepostrzeżenie. I już się z sobą nie pogodzę, a co dopiero z rzeczywistością.
Ale do rzeczy.
Po pierwsze, w telewizji pokazali (w BBC, Brytyjczycy), że w Polsce panuje rasizm, a były kapitan brytyjskiej reprezentacji pono doradził na wizji publicznej tysiącom kibiców:
Zostańcie w domu, obejrzyjcie imprezę w telewizji... Nawet nie ryzykujcie.
Na co dziennikarze Zachodni odpowiedzieli dość zgodnym chórem, że wprawdzie:
wiadomo, że na Ukrainie i w Polsce istnieją demony rasizmu,
ale że:
Polska nie jest mniej tolerancyjna [jak rozumiem-niż Zachód? - przyp. JK], ale[po prostu]nie przyzwyczajona do wielokulturowości.
Tak więc generalnie obcy korespondenci bronią nas (chociaż styl tej obrony pozostawia wiele do życzenia, a nadto poświadcza obecność "demonów" - lecz jednak...).
Natomiast sami cztytelnicy "GazWyboru" zdanie mają zgoła odmienne od zachodnich korespondentów. No cóż, znają swój kraj lepiej. Albo też bardziej wierzą temu, czemu nie wierzą korespondenci: czyli temu, co pisze się na Czerskiej od lat.
Dowodzi tego nowa sonda, zamieszczona w tymże mendium na stronie www (patrz obrazek ilink) . Jej uczestniczący, niezbyt co prawda liczni, są przekonani o słuszności brytyjskiej propagandy nietolerancji (nt. Polski). Otóż 36 procent twierdzi, że rewelacje brytyjskie na temat polskiego rasizmu to "szczera prawda", a kolejne 26 procent, że Brytyjczycy tylko "trochę przesadzili".
No to sukces, panowie redaktorzy!
Na co dziennikarze Zachodni odpowiedzieli dość zgodnym chórem, że wprawdzie:
wiadomo, że na Ukrainie i w Polsce istnieją demony rasizmu,
ale że:
Polska nie jest mniej tolerancyjna [jak rozumiem-niż Zachód? - przyp. JK], ale[po prostu]nie przyzwyczajona do wielokulturowości.
Tak więc generalnie obcy korespondenci bronią nas (chociaż styl tej obrony pozostawia wiele do życzenia, a nadto poświadcza obecność "demonów" - lecz jednak...).
Natomiast sami cztytelnicy "GazWyboru" zdanie mają zgoła odmienne od zachodnich korespondentów. No cóż, znają swój kraj lepiej. Albo też bardziej wierzą temu, czemu nie wierzą korespondenci: czyli temu, co pisze się na Czerskiej od lat.
Dowodzi tego nowa sonda, zamieszczona w tymże mendium na stronie www (patrz obrazek ilink) . Jej uczestniczący, niezbyt co prawda liczni, są przekonani o słuszności brytyjskiej propagandy nietolerancji (nt. Polski). Otóż 36 procent twierdzi, że rewelacje brytyjskie na temat polskiego rasizmu to "szczera prawda", a kolejne 26 procent, że Brytyjczycy tylko "trochę przesadzili".
No to sukces, panowie redaktorzy!


Komentarze
Pokaż komentarze (3)