Moja ZNAJOMA z kręgów nie-prawicowych zapytała mnie ostatnio, jak to jest, że niektórzy, w tym i ja, twierdzą że nastąpiło "pęknięcie", że niby coś tu się nie poskleja, że nibysąjacyś My i jacyś Oni. To znaczy się, że co? Przecież zawsze tak jest, że są ludzie różnych przekonań... więc co to za rewelacja? Czy może chciałbym (ja, albo MY) ich wykluczyć? Czyli, że wedle tych niby-NAS Ona nie ma prawa być u siebie, że wedle NAS - ONA nie ma prawa myśleć tego, co chce myśleć o Polsce, jeśli jest innych przekonań? Że nie ma prawa dążyć do przemian w swoim kraju na równi z dążącymi do zmian lub braku zmian Polakami innych zapatrywań?
Nie zdążyliśmy wtedy porozmawiać tak do końca. Dopiero teraz udzielam wstępnej odpowiedzi. Odpowiedź bowiem coraz silniej ciśnie się na usta - a jest tak oczywista! i jakże oczywista! - na widok tego, co się dzieje dokoła: co dobywa się z internetu, co spływa ściekiem ze szpalt "GazWyboru" i co lśni śliną polityczną na ekranach tv.
Wedle osób myślących tak, jak moja jakże miła (rzeczywiście miła) ZNAJOMA - otóż wedle niej i wedle Nich MY, czyli ludzie myślący JAKOŚ o BOGU, WIERZE, POLSCE, NARODZIE, RODZINIE, TRADYCJI - winniśmy wyrzec się nie tyle mówienia, ile WYRZEC SIĘ DZIAŁANIA w sposób, który zakłada, że naprawdę wierzymy w Boga, a nadto - że naprawdę Polskę, Naród, Rodzinę, Tradycję uważamy za rzeczy tak ważne, iż zamach na nie godzien jest ostrej i zdecydowanej reakcji.
Tu tkwi pęknięcie. CZĘŚĆ TEGO NIE ROZUMIE i dlatego nie widzi pęknięcia. Nie widzi, że NON POSSUMUS. I dlatego ta część patrzy na te reakcje Nas, "prawaków", "katoli" etc - niczym smok kłapiący paszczą nad księżniczką i zarazem dziabany kopią przez rycerza - do którego to rycerza ryczy z irytacją oraz ze zdziwieniem: "Po[...]ło cie cy co? Obiadu spokojnie zjeść nie można?"
A przecież kiedyś - przed wojną - komunizm był zakazany... A smoki atakowało się - jednak - kopią, nie tylko internetowym felietonem (który już niedługo może zostać obłożony przez smoki paragrafem za sianie nienawiści do smoków)
Może by wrócić do tego czasu?...
464
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (1)