Polityka 17.03.2011, 15:24 SMOLEŃSK a ruski interes. Prywatna próba podsumowania Niektórzy politycy i publicyści komentując sprawę smoleńską powtarzają niczym mantrę tezę, że zamach byłby nieprawdopodobny z tego przede wszystkim powodu, iż Ruskie nie mieli w nim interesu. No, bo przecie Lech Kaczyński...
Polityka 16.03.2011, 10:45 Sprawa Olewnika a sprawa smoleńska 1. Zapewne wszyscy zgodzimy się z tezą, że sprawa Olewnika prowadzi wysoko. Dowód: najważniejsi świadkowie przetrzymywani w dobrze strzeżonych ośrodkach odosobnienia giną jak muchy z nieznanych rąk, trudno ustalić...
Polityka 15.03.2011, 14:21 Nie było kłótni, ale zdaniem GazWybor...ETC Nie było kłótni - stwierdza Prokuratura: Oględziny filmu z Okęcia z 10 kwietnia 2010 r. nie ujawniły kadrów, z których można byłoby wysnuć wniosek o rzekomej kłótni Dowódcy Sił Powietrznych gen....
Polityka 10.03.2011, 19:22 Putin, Obama, złota rybka, rybak i żona No i proszę. Trafia sie rybakowi złota rybka. Ale rybak rybkę puszcza, bo życzeń nie ma. Takowe ma wszakóż jego żona. Mimo, że jest z rybakiem rozwiedziona i że z rybaczej chatki przeprowadziła się już do carskiego...
Polityka 10.03.2011, 06:46 Rzepa a smoleńska mgła i generał Błasik Pluszaczek na końcu swojej ostatniej notki podsumowującej prasowe awantury wokół wrzutki "kłótniowej" (tu dorzucam jeden ważny głos - na końcu mej notki) zapytał - retorycznie oczywiście - dlaczego i po co tyle...
Polityka 5.03.2011, 08:22 OSOBISTE PODSUMOWANIE SMOLEŃSKIE Uwaga: ten tekst miał być odpowiedzią dla Pana Chwilowego. Ale jest szerszy. Odpowiedź dałem na końcu [***], a tu zaczynam niezależnie. Emocje Jest 10 kwietnia AD 2010 rano. Siedzę przy komputerze, piszę książkę i...
Polityka 4.03.2011, 08:58 CÓŻ TO JEST PRAWDA (smoleńska)? Pytanie klasyczne, pytanie – pułapka. Kto je zadaje, stawia się automatycznie w roli Piłata, który takie właśnie zapytanie skierował do Chrystusa, zanim skazał Go na śmierć. Otóż Prawda jest...
Polityka 2.03.2011, 12:38 Smoleńska rocznica. Czego nie zamierzam. „No i co to, Panie, będzie z tą naszą Polską?” – już parę razy takie zapytanie padło w towarzyskim zasięgu mego ucha i wzroku – niczym znak ryby za czasów pierwszych chrześcijan – w celu namacania...