Faszyści z Platformy Obywatelskiej zarzucają nam, że wykorzystujemy "niskie instynkty" w kampanii wyborczej. To ja pytam: czy myślenie o przyszłości kraju za 50 lat to "instynkt niski" - czy "dalekowzroczność"?
Ale - przyjmijmy. W takim razie trzeba zauważyc, że PO wykorzystuje szlachetne instynkty - chęć opiekuństwa - w swojej kampanii wyborczej. Więc teraz to pytanie:
"Czy lepiej wykorzystywać niskie instynkty w szlachetnym celu - czy szlachetne instynkty - w złym?"
PS. Na dzisiejszym seminarium z Chińczykami sytuacja sie powtórzyła. Po czym p.Wiktor Boştinaru, socjalista z Rumunii, zarzucił (po bardzo poważnym wywodzie n/t systemu emerytalnego, że robię sobie cyrk. Po czym poskarżył się, że zablokowaliście Mu Państwo pocztę!
Dobrze Mu tak!




Komentarze
Pokaż komentarze (4)