po dzisiejszej wypowiedzi Dorna:
- Obawiam się, że potrzebna jest panu prezesowi ofiara wewnątrz partii. Pierwszą będzie poseł Girzyński. Mam przesłanki by tak twierdzić - zasugerował tajemniczo Dorn. - Będzie zabity, rozstrzelany, uduszony sznurkiem w kącie. Oczywiście w politycznym sensie - dodał.
Pojawiły się głosy że to jak u bolszewików za Stalina. Ciekawa koncepcja. Czy "w politycznym sensie" Dorna załatwić może ktoś siekierą.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)