Na giełdach zwłaszcza w NY Warszawie 2.5 letnie rekordy hosssy. Zastanawiająć się ( i załując - owszem zbyt wczesnego wycofania się z gry) nie rozumiem na czym ona się tak naprawdę opiera.
Wiadomo oczywiście o QE2 - ale przecież poza rosnącymi cenami surówców nic nie potwierdza zdecydowanie ożywienia w gospodarce. Większość firm w USA poprawiła wynik tnąc koszy ( w tym zatrudnienie) do kości. Ale rekordowe bezrobocie i ciągłe spadki cen domów nie wróżą najlepiej. W Chinach narasta bańka niruchości od dawno zniżkuje, W Polsce już wkrótce strumień pieniędzy z OFE zostanie przycięty.Na czym więc opieramy( ą) swój optymizm ...


Komentarze
Pokaż komentarze (12)