To taki kolejny znak w przestrzeni że nasza cywilizacja raczej zmierzcha.
Czy kogokolwiek należy zamykać za udostępniaie własnych ( czytaj nieprofesionalnych - czyli bez chęci zysku ) tłumaczeń czegokolwiek publicznie dostępnego ???
Wierzę że to może nadpsuć nadęte balony kampani promocyjnych kilku wielkich firm ale czy jest w dobrze pojetym interesie jakiegoś państwa ( które chce zmierzać ku społeczeństwu wiedzy ?)
Wiem - ochrona własności intelektualnej ale czy nie powinno to także dotyczć ochrony pracy jakiegoś nastolatka który chciał sie podzielić swoją znajomościa angielskiego z kumplami ...


Komentarze
Pokaż komentarze (1)