tak sobie myśle oglądając i czytając co się dzieje w Gruzji co nasze władze ( Prez i Prem - nie ważne który na początku) powiny zrobić.
Myśle że jest jeden ciekawy pamysł o którym już zresztą wspomniałem w komentarzu.
Trzeba wesprzeć Ukrainę - która na pewno nie czuję się teraz komfortowo - i podpisać z nią układ o pomocy wzajemnej w razie agresji państw trzecich.
( nie wiem tylko czy na to pozwalają zasady NATO - ale z drugiej strony "układ" USA -Izrael pokazuje że jest taka opcja )
Rosja musi poczuć że nawet podbicie Gruzji nie sprawi że znów będzie supermocarstwem.
Co do Gruziii - przez chwilę pomyślałem że powinniśmy tam jakoś bardziej namacalnie zadziałać . Ale z drugiej strony wiem że nawet gdybym się sam zaciągnąl ( do wojska ;) to i tak takich jak ja nie będzie wystarczająco dużo aby wygrać z Kremlem - przynajmniej na razie. Pozostaje apelować, protestować itp.
A teraz jadę pod ambasadę ( Rosji of course)


Komentarze
Pokaż komentarze