To oprócz tego co już napisałem ( poniżej ) - jest jeszcze jedna kwestia.
Wcześneij to podejrzewałem -teraz jestem pewien - cała kwestia ofsetu w tym przypadku powstała głównie dla
1. ukrycia niekompetencji polityków ale też wojskowych w wyborze właściwego sprzętu dla naszej armi.
2. umożliwienia łatwiejszego ukrycia korupcji w całym tym przetargu
Na marginesie czy w "normalnych" - mało skorumpowanych krajach ( np. w krajach skandynawskich) - istnieje coś takiego jak pojęcie offsetu w przetargach publicznych ?
Kilka uwag które już zamieściłem pod tekstem Tomasza cyt
Ale ustalmy jedno amerykanie ( w przeciwiestwie do kwestii wiz) są tu najmniej winni. Kto z nas ( niech będzie przedsiębiorców) mając obiekt do dymania powstrzyma się przed jego wydym ... ?
To że nasi politycy zwłaszcza od gospodarki są do d... i od tejże gospodarki powinni trzymać się jak najdalej to też nie specialne odkrycie ( dotyczy wszystkich opcji - niestety )
Czy i jakie wnioski
- w układach z USA naśladować Izrael ( na bal prezydent powinien zaprosić również najbogatszych i najbardziej wpływowych polonusów)
- prywatyzowąć szybko ale przjrzyście ( przetarg "internetowy lub giełda)
- jeśli jest to z jakiś względów niemożliwe - jak czasami w przemysle obronnym to sprzedawać tylko autentycznie mającym interes w rozwoju danych zakładów
( do tej pory nie wiem dlaczego nie kupiliśmy szwedzkiego Vigena zamiast F-16


Komentarze
Pokaż komentarze