25 maja br. w czasie audycji "Poranny wf" Wojewodzki i Figurski na antenie Eski Rock znieważali rzecznika prasowego Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego - p. Alvina Gajadhura*, proponując: »zadzwońmy do Murzyna«, sugerowali, że telefon pana Gajadhura działa w "buszmeńskiej sieci dla czarnych". Żartując z pochodzenia wywołanej publicznie osoby, używali m.in. zwrotów: "krajowy rejestr Murzynów", "audycję dzisiejszą sponsoruje warszawski oddział ku klux klanu" ....
Właśnie w ten piątek prokuratura umorzyła śledztwo w tej sprawie...bardzo to dobrze świadczy o naszej prokuraturze i naszym państwie... Pan Wojewodzki 48letni nastolatek-równiacha, prywatnie koleżka światłych dzieci Tuska, nowoczesny Europejczyk, który jest po prostu rasistą wkładającym polską flagę w psią kupę...gorący zwolennik Tuska I PO..
Tusk powierza takiemu, po prostu podłemu, człowieczkowi organizację koncertu na cześć rozpoczęcia polskiej prezydencji w UE... Takich mamy Europejczyków w tej naszej Polsce...
Właśnie tam, w gabinecie Tuska, trzeba szukać uzasadnienia decyzji prokuratury... Żeby w Polsce kogoś z kasty skazać, to nie wiem, jakie trzeba mieć dowody. Nagrania, stu świadków itd. nie wystarczają NIGDY!!!
*p. Gajadhur urodził się w Polsce, jego matka jest Polką, a ojciec Hindusem.



Komentarze
Pokaż komentarze