Ciekawy artykuł tego wybitnego znawcy lotnictwa zafundowała gazeta swoim czytelnikom:) Facet rozprawia jakim to kunsztem kpt. się wykazał... Napisał, że podchodził do lądowania na najdłuższy na Okęciu pas, z kierunkiem 290, a ten kierunek jest akurat na krótszym pasie, a w rzeczywistości lądował na kierunku 330:) Potem pisał, że straż pożarna ułożyła pianę pod gondole silników, w którą to Wrona trafił perfekcyjnie:) Bzdura, bo piana była tylko w osi pasa- pod kadłub:) Następnie, że jak zobaczył pożar silnika, to natychmiast odciął dopływ paliwa, a każdy jeleń wie, że paliwo odcina się nawet jeszcze tuż przed przyziemieniem..
Gazeta i pan Fiszer ma za idiotów swoich czytelników i tyle, bo facet to pisał jak dla debila, który pojęcia nie ma co i jak...



Komentarze
Pokaż komentarze (6)