A wlasciwie uzupelnic.
Jak wiemy Konstytucja to taka instrukcja obslugi wedle ktorej dzialaja organa wladzy panstwowej (lub raczej powinny dzialac). U nas jest ona mniej lub bardziej precyzyjna, ale do tej pory jakos dzialala.
Budowa IVRP jednak przyspieszyla i obecna Konstytucja po prostu NIE NADAZA.
Doszlo ostatnio do ostrego konfliktu na szczytach wladzy panstwowej, ktorego na mocy obecnej Konstytucji rozwiazac sie nie da, a ktory w istotny sposob zagraza podstawom istnienia IVRP!
Pisze o pozalowanie godnej scysji pomiedzy Pania Prezydentowa a Ojcem Rydzykiem. Nie wnikam i nie chce oceniac kto w tym sporze ma racje. Nie ulega jednak watpliwosci, ze dla dobra IVRP Konstytucja powinna okreslac jak taki spor rozstrzygnac. Mozliwosci sa nastepujace:
1. Koscielne uniewaznienie malzenstwa (Kosciol Rzymsko-Katolicki nie uznaje wszak rozwodow) Pan Prezydenta i Pani Prezydentowej.
2. Swiecka ekskomunika Ojca Rydzyka przez Pana Prezydenta.
3. "Sad Bozy" pomiedzy Pania Prezydentowa i Ojcem Rydzykiem.
Osobiscie jestem za opcja trzecia jako bardziej widowiskowa i odpowiadajaca skomercjalizowanemu duchowi naszych czasow.



Komentarze
Pokaż komentarze