Jak wiemy prokuratura wszczela postepowanie w sprawie obrazy Pana Prezydenta przez Lecha Walese.
A mnie taki kawal sie przypomnial.
Waniusza chodzil po wsi i powtarzal: car to duren, car to duren.
Zlapal go policmajster i wlecze do cyrkulu.
Waniusza mowi: Ale mnie chodzilo o cara niemieckiego!
Na to policmajster: Nie wymigasz sie Waniusza. Juz my dobrze wiemy, ktory car jest durniem.
PS: Czy Walesa powiedzial, ze chodzi o Kaczynskiego?



Komentarze
Pokaż komentarze (1)