Oswiadczyl to dzisiaj w krainie zubra, Putry i Jugiela.
Brzmialo to mniej wiecej tak (cytat moze byc niedokladny, ale staralem sie zapamietac): "Ja doskonale wiem komu najbardziej zaszkodziloby opublikowanie danych intymnych, ale jestem przeciw ich publikowaniu, bo nie jestem swinia".
Koniec cytatu.
Zadanie dla "niezaleznych" publicystow Odnowionowej Moralnie IVRP (Leski, Janke, Lichocka): jakie przepisy pozwalaja na dostep Pana Premiera do danych "wrazliwych" archiwum IPN?



Komentarze
Pokaż komentarze (1)