Czolowy publicysta dworski Wzmozonej Moralnie IVRP postanowil podzielic sie z prawacka publika swoimi "przemysleniami" na tematy rozne:
W tekscie powyzszym pracownik medialny niemieckiej prasy polskojezycznej, z wlasciwa sobie kultura osobista, raczyl nazwac minister Kopacz: apodyktycznym histerykiem oraz skrzyzowaniem Jasia Fasoli z La Passionaria.
Wolno Mu. Swiadectwo wystawil sobie, nie Pani Minister.
Co sie zas tyczy HISTERII to przypomnial mi sie przelom lat 2009 i 2010.
Pamietacie? "Szalala" swinska grypa. Histeria na calego. Rzady europejskie kupowaly dziesiatki milionow szczepionek nabijajac kabze koncernom farmaceutycznym. Szczepionki te sa teraz niszczone a swinska grypa okazala sie marketingowym humbugiem
Jedynym ministrem zdrowia w Europie, ktory nie poddal sie panice, mimo oskarzen o "mordowanie Narodu" byla minister KOPACZ.
A teraz przyjrzyjmy sie jak w tych dniach zachowywal sie daleki od histerii redaktor Warzecha:
---
Nie pojmuję, dlaczego dziś największym wrogiem pani Kopacz jest nie grypa, ale dr Janusz Kochanowski, przeciwko któremu wytaczane są coraz bardziej absurdalne oskarżenia. Jedno jest dla mnie jasne: szefowa resortu zdrowia nie nadaje się na swoje stanowisko, a motywy jej działania – czy raczej niedziałania – pozostają niejasne i podejrzane. Zamiast dostępu do szczepionek, dostajemy kolejne ogólniki i ataki na rzecznika praw obywatelskich.
Czy chce Pan przejść do historii jako premier, którego główną zasługą będzie dopuszczenie do wybuchu w Polsce jednej z największych epidemii w historii? Dość chowania głowy w piasek i udawania, że problemu nie ma. Problem jest – z minister Kopacz, i świńską grypą. I to jest Pana problem.
www.fakt.pl/WARZECHA-Kopacz-problem-Tuska,artykuly,59729,1.html
---
Poniewaz nie jestem redaktorem Warzecha nie bede rozwazal jakim JASNYMI i NIEPODEJRZANYMI motywami kierowal sie redaktor Warzecha piszac ten tekst.
Wystarczy mi swiadomosc, ze dzieki tabloidowym hienom setki milionow euro w calej Europie, bez zadnego uzasadnienia przeplynely z kieszeni podatnikow na konta koncernow farmaceutycznych.
W Polsce DZIEKI minister Kopacz i POMIMO staran redaktora Warzeche tego uniknelismy.
Jedyne co przychodzi mi na mysl wczytujac sie w "dziela" redaktora Warzechy to, ze rownie dobrze moglyby wyjsc spod piora skrzyzowania Bennego Hilla z Joachimem Goebbelsem.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)