Paniczny strach Wodzusia Moralnie Odnowionej IVRP przed Donaldem Tuskiem nabiera juz wymiarow GROTESKI.
Okazuje sie, ze spanikowanie przed debata wyborcza 2011 nie bylo ostatnim slowem Jaroslawa Polskezbawa Kaczynskiego w kategorii "Bohaterstwo Inaczej".
Ostatnio Najpolsciejszy z Polakow i Najbardziej Opozycyjny z Opozycjonistow zaprosil Tuska w imieniu Partii Prawej i Sprawiedliwej na spotkanie z klubem PiS w sprawie reformy emerytalnej.
Tusk przyszedl.
Wodzus po raz kolejny SPĘKAŁ.
Moze akurat w tym samym czasie bohatersko TUPAŁ na Putina i Merkelowa. W WC. Podczas naglego i niespodziewanego ataku dyspepsji.
Dziekujemy Ci Jaroslawie Kaczynski.
Po prostu za to, ze jestes.


Komentarze
Pokaż komentarze (23)