Przeciez to juz UDOWODNIONE!!!
Pisze p. Klopotowski:
Putin i Tusk mówili na molo chyba po niemiecku. Pułkownik KGB i były rezydent w NRD musi znać ten język a nasz premier, no cóż. Jakie przyjęli wtedy ustalenia? Zapytaj, czemu najbardziej zaufany asystent, który znał całą jego korespondencję, powiesił się w przeddzień Wigilii 2009 roku.
No jak to "czemu"?
W grudniu 2009 dotarl do planow zamachu na Prezydenta Tysiaclecia knutych przez Tuska i Putina!
Co Pan, dziecko jestes?
Takich oczywistych oczywistosci nie kojarzyc?!


Komentarze
Pokaż komentarze