krysz krysz
67
BLOG

SCHRON

krysz krysz Rozmaitości Obserwuj notkę 0
Kto się kryje, ten żyje.

Okres wiosenno‑zimowy to czas wzmożonych prac polowych. Dlatego jestem teraz zajęty i przez jakiś czas nie będę miał czasu na odpisywanie na posty, komentarze ani inne zapytania.

Kopię dziurę. W ziemi.

Po zakończeniu prac przykryję ją deskami, papą smołowaną i mchem, a na koniec jeszcze liśćmi – dla lepszego maskowania. Całość będzie się nazywała „panic room”.

Wejście będzie położone centralnie, na samym środku I bardzo mylące. Każdego w błąd wprowadzające. Tak, żeby nikt nie pomyślał, że za niepozornym pozorem kryje się prawdziwa konstrukcja ochronna.

Niby zwykły wychodek, latryna. A pod spodem – prawdziwa warownia.

image

Oczywiście istnieje pewne ryzyko, że wróg idąc za potrzebą tam wejdzie. Wejdzie i nasra mi na głowę. Trudno. Życie to sztuka kompromisu.

Przed wejściem stanie tabliczka:

„Uwaga! Schron! Obcym wstęp wzbroniony. Rodzice odpowiadają za swoje dzieci.”

A dodatkowo nad drzwiami jeszcze formuła ochronna:

„Panie, miej mnie w swojej opiece. A resztę wedle Twojego uznania.”

Dlatego proszę – nie piszcie komentarzy i nie proście o plany budowlane. Bo chwilowo po prostu nie mam czasu. Nie mam czasu, bo jestem zajety.

A jeśli ktoś koniecznie chce wiedzieć, po co piszę takie głupoty, odpowiadam:

Głupoty piszę po to, żeby dziwowali się głupcy.


krysz
O mnie krysz

A taki tam sobie...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości