Witam
(...)
Pozdrawiam
P.S.1
Przepraszam wszystkich
P.S.. 2
Miałem nic więcej na temat J.F. Libickiego nie pisać ponad rzeczy zawarte w notkach: "J. F. Libicki jest odważy! A może tylko mściwy", "ZWYMIOTOWAŁEM... Panie Libicki...", ale żem o tym zapomniał.
I choć w porę sobie o tym przypomniałem, to napisać naprawdę chciałem jakąś mu odpowiedź na jego odpowiedź Freeman’owi, który w notce "Oczko mu się odlepiło! Temu misiu!" śmiał jakoś wcale bez peanów i uwielbienia wspomnieć rodzinkę Libickich...
I zacząłem jak zwykle od "witam", by pisać dalej... ale o czym miałem pisać skoro znów zapomniałem, że "z pustego i Salomon nie naleje".
Jeżeli więc miałem pustce pustką odpowiadać wolałem jeno przeprosić i pozdrowić chociaż wszystkich, oczywiście i Libickich...



Komentarze
Pokaż komentarze