0 obserwujących
49 notek
48k odsłon
521 odsłon

Czy Polsce grozi wojna? Cz. IV

Wykop Skomentuj

Cz. IV

W części IV, najdłużej wyczekiwanej, postaram się podsumować to wszystko, z czym do tej pory mieliśmy i mamy do czynienia. Tytuł tego artykułu powinien dziś brzmieć nieco inaczej – powinno to być zdanie twierdzące. Dziś, co do tego założenia, nikt już chyba nie ma wątpliwości – wojna trwa i najwidoczniej prędko się nie zakończy, a od fazy pełzającej (wojny hybrydowej na Ukrainie), do wojny konwencjonalnej (również w Polsce) – wcale nie jest nam tak daleko, jak uważają niektórzy. Dla przypomnienia:

  • Pomarańczowa rewolucja na Ukrainie (2004/2005).
  • Atak Rosji na Gruzję (2008).
  • Katastrofa Tu-154 M (2010).
  • Ukończenie budowy gazociągu Nord Stream, omijającego Polskę (2011/2012).
  • Majdan ukraiński i obalenie prezydenta Janukowycza (2013/2014).
  • Zajęcie Krymu przez Rosję (2014).
  • Próba utworzenia Noworosji na wschodnich terenach Ukrainy (2014).
  • Zestrzelenie malezyjskiego samolotu cywilnego na terenie wschodniej Ukrainy (2014).
  • Porwanie estońskiego oficera kontrwywiadu (2014).
  • Wycinanie drzew w Obwodzie Kaliningradzkim w stronę granicy z Polską (2014).
  • Ograniczenie dostaw gazu do Polski o 45 % (źródło PGNiG) (2014).
  • Znacząca obniżka cen ropy na światowych rynkach – uderzenie gospodarcze w Rosję (2014).
  • Brak zaangażowania Niemiec w obronę wschodniej flanki NATO (wewnętrzny podział NATO) (2014).
  • Papierowa próba NATO, czyli „szpica” której nie ma. NATO nie obroni Polski (27.09.2014) – oficjalna informacja.

info.elblag.pl-37669-Rosja-potwierdza-Trwa-ad

 źródło: www.niezalezna.pl, fot. twitter.com/EI_EcoPictures

 

To tylko niektóre z ważniejszych wydarzeń, jakie prowadzą nas (Polskę) nieuchronnie do konfliktu zbrojnego, który w mojej ocenie (ale i nie tylko), może mieć miejsce w najbardziej optymistycznym wariancie w przeciągu 2-3 lat, a w wariancie najmniej optymistycznym w przeciągu 1 roku. Wszystkie te informacje, jakie do nas napływają są bardzo niepokojące i chyba nikt już w Polsce nie lekceważy tego scenariusza. Dobrze, że rządzący uświadomili sobie to zagrożenie, jednak działania podejmowane obecnie, są zbyt wolne i mało skuteczne. Nie wolno panikować, ale nie wolno też, lekceważyć sprawy i czekać na przysłowiowe zbawienie.

Niepokojące dziś, są działania Niemiec i Polacy wciąż zapominają, że nasze położenie geopolityczne jest bardzo złe. Niemcy są w NATO, ale obserwując ich działania, wygląda na to, że blokują każdy pomysł poprawiający bezpieczeństwo Polski i regionu. Począwszy od baz NATO w Polsce, aż po tarcze antyrakietową itd. Ostatnio doszła informacja, że Niemcy nie mają zdolności bojowej do zapewnienia bezpieczeństwa we wschodniej flance NATO. Co jest wielką bzdura i próbą zabezpieczenia się przed zastosowaniem art. 5, który stanowi , że każdy atak zbrojny z zewnątrz zwrócony przeciwko jednemu lub kilku państwom członkowskim traktowany będzie jako atak przeciwko całej organizacji.

Absurdem jest informacja Niemiec, będących dziś mocarstwem światowym i gospodarczo należących do najsilniejszych krajów świata. Niemcy sprzedają broń na całym świecie i ta informacja jest, tak naprawdę dezinformacją, która zapewne ma określony cel.

W tej sytuacji, Polska nie może mieć złudzeń, że ktokolwiek jej pomoże. Nikt Polsce nie pomoże, ponieważ nie będzie w stanie lub nie będzie chciał. Oczywiście USA będą się starały wysłać pomoc (co też czynią), ale ich możliwości są ograniczone. Tu dochodzimy do punktu wyjścia. Wszyscy wiedzą, że będzie wojna, wiedzą, że nikt nie pomoże – to co teraz robić? Na 100 % nie możemy siedzieć bezczynnie, ponieważ ta bezczynność zaważy na istnieniu, bądź nie – państwa polskiego i przyszłych pokoleń! Nie ma dziś w Polsce ważniejszej sprawy niż bezpieczeństwa kraju. Łatwiej pomóc silnemu niż słabemu. Jeżeli Polska zbuduje silną armię zdolną odeprzeć najcięższy atak, to sojuszników w tej sprawie nam przybędzie. Każdy będzie chciał pomagać silnemu. Z drugiej strony, agresor będzie musiał się dobrze zastanowić, czy warto taki kraj atakować. Armia stabilizuje tak naprawdę interesy gospodarcze i gwarantuje nienaruszalność granic. Silnego kraju nikt nie szantażuje, nie zakręca kurka z gazem i nie ośmiesza na arenie międzynarodowej. Zwyczajnie każdy z nim się liczy.

Pierwszy etap, jaki musi się dokonać i to jak najprędzej, to zmiana rządu i większości elit politycznych, które nie mają zielonego pojęcia, co się w Polsce tak naprawdę dzieje. Wielką bzdurą jest stawianie tezy, że pozostawienie obecnych elit rządzących (PO-PSL) dalej przy władzy, uchroni nas przed agresją Federacji Rosyjskiej. Otóż nie uchroni, ponieważ te elity nie są zdolne rządzić krajem, a skoro w czasie pokoju nie są w stanie rządzić, to co będzie, kiedy te sterylne warunki do rządzenia, zamienią się w wojnę? Odpowiedź jest prosta elity uciekną pozostawiając Polskę i Polaków na pastwę losu. Dlatego trzeba jak najszybciej wymienić nieudolnie rządzących i doprowadzić do władzy tych, którzy nie będą się bali rządzić z głową zgodnie z polska racją stanu.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale