Wielu z Was - czytelników mienię się jako chory sympatyk jednej partii. Myślicie, że jestem ignorantem, pozbawioną intelektu i własnego zdania marionetką lub (o zgrozo) fanem RM.
Owszem, w obecym układzie jestem za PiSem, co nie znaczy, że PiS jest świętym na arenie politycznej. Wiem o tym, lecz kieruję się obecnie regułą wyboru najmniejszego zła. Przedstawię po krótce część partii i jej grzechów powszednich.
1. PO - tu nie ma co się rozpisywać - jak jest każdy widzi. Afery, ustawiane przetargi, nagrody w Wa-wie na sumę 58 mln złotych, wasalizm wobec Rosji, uległość wobec Niemiec. Do tego własne interesy: karierowiczostwo, "bujanie się na salonach", liczne wpadki, język nienawiści, słabo przygotowani do rządzenia ludzie, praktyki manipulacyjne, szemrane układy z prywatnymi mediami itd, itp. Ogólnie dno. Tym bardziej tracą w moich oczach tym, że rezygnują z liberalizmu gospodarczego i pchają się do strefy euro. Można wymieniać i wymieniać bez końca.
2. PiS - przede wszystkim zero współpracy z mediami, zbytnie przywiązanie do imperium ojca Rydzyka, zbyt socjalna polityka w sferze pracowników - chodzi mi o tzw. "kuroniówki" i zapomogi. Niska dbałość o kontakty z młodzieżą, niska medialność. Błąd jakiego nie zapomnę: brak jednomyślności w głosowaniu na temat aborcji (sprawa Marka Jurka). Nie zbyt jasna polityka wartości chrześcijańskich. (moim skromnym zdaniem, jeśli ktoś nie czuję się katolikiem, powinien chociaż przestrzegać podstawowych zasad etycznych i ludzkich, a do takich należy ochrona życia). Zaniedbaniem PiSu jest nieposiadanie żadnych liczących się na skalę krajową mediów. Strzałem we własną bramkę była też koalicja SamoLigoPiSu - chociaż wiemy, że PO miało w tym 60% udziału. Zbyt późno podjęta decyzja o zmianie wizerunku też nie jest bez znaczenia - wygląda to mało naturalnie.
3. SLD - udowodnione powiązania z polskim środowiskiem mafijnym, lata nieudolnych rządów, przywiązanie do komunizmu pokraszonego skrajnym liberalizmem obyczajowym. Do tego większość tego co w PO. Antyklerykalność (głównie przeciwko tradycjonalistom katolickim - biskupi tacy jak Życiński czy Pieronek i inni okazują się ich cichymi kompanami, także od imprez i kieliszka). Możemy też do tego haniebnego spisu dołączyć propagowanie homoseksualizmu w Polsce i liczne działania mające na celu wprowadzenie legalnej aborcji i innych zbrodni przeciwko człowiekowi.
4. PSL - partia ignorantów politycznych, niezdolna do samodzielnego rządzenia, rodzaj dostawki, rządzona przez osobę zamieszaną w "nocną zmianę", partia konformistów i nakierowana na nijakość.
5. Prawica RP - podziwiam za obronę życia, ale odejście z PiSu jak i wystawienie własnego kandydata pokazuje puste intencje rządzących tą partią ludzi. Bez wątpienia wstydem nakryła się ona przez wspólny komitet wyborczy z LPRem.
6. Samoobrona - totalne dno - zero wiarygodnego wykształcenia, prymitywizm i setki głupich pomysłów. Popularność zdobyta dzięki swego rodzaju rozbojom i setkami populistycznych haseł.
To tylko mała cząstka tego co leży mi na duszy. Może kiedyś poznacie resztę...


Komentarze
Pokaż komentarze (1)