Krzysztof Leski Krzysztof Leski
25
BLOG

Nie piszę, bo czytam

Krzysztof Leski Krzysztof Leski Polityka Obserwuj notkę 24

Zaistenie ma się czym podniecać. W pierwszym pourlopowym poście przewidziałem - oczywiście nie ja jeden - że decyzja Samoobrony będzie typową niedecyzją, a zamęt potrwa zapewne do drugiego posiedzenia Sejmu po wakacjach, czyli do pierwszych dni września. Jeszcze przynajmniej przez miesiąc koalicja będzie istnieć nie istniejąc, lub nie istnieć istniejąc, formalnie wegetować w stanie faktycznej śmierci klinicznej, czy jak kto woli. A wyborów w tym roku nie będzie - chyba mogę się założyć...

Wiem, że mam nie tylko urlopowe zaległości na blogu, wiem, że piszę mało, i że drastycznie zaniedbałem odpowiadanie na komentarze. Nadrobię to. Ale jeszcze nie zaraz, choć, wyznaję, mam wolne. Do roboty chwilowo nie idę, jedną latorośl o świcie na obóz wyprawiłem. Świetna chwila, by... chwycić siódmy tom Pottersagi.

Jestem mniej więcej w połowie, właśnie Hermiona zażądała złożenia wizyty tatusiowi Luny Lovegood. W lingwidżu czytam dużo wolniej niż po polsku, więc pewnie doba mi jeszcze zejdzie. I proszę nie przysyłać mi komiksów, nie aż tak ze mną źle :)

Salonowa lista prezentów Bawcie się dobrze ChęP: -3/6   ChęK: -3/6   ChęS: -3/6 . Półbojkotuję "lubczasopisma" Baby od chłopa nie odróżniacie! Protestuję przeciwko brakowi Freemana

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (24)

Inne tematy w dziale Polityka