Mijającą dobę rozpocząłem postem o tym, jak to dwie nudzące się baby postanowiły poszukać sobie nowych kłopotów. Dobę tę zakończę tedy konstatacją, że obie baby rozmawiały dziś z marszałkiem Ludwikiem Dornem.
Ten wyznał potem, że i on bardzo się boi pomysłu bab, ale jeśli obie się uprą, to on do porządku obrad nowelizację Konstytucji wpisze. O swej decyzji obie baby mają poinformować marszałka jutro na kolejnych spotkaniach z cyklu magiel w Sejmie.
Zapewniam, że pozornie seksistowska frazeologia obu moich postów na ten temat to wyłącznie skutek chęci dochowania kompatybilności ze znanym przysłowiem.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)