Chyba jest zarys kompromisu w sprawie planu pracy Sejmu. PiS, PO, SLD i PSL ustaliły u marszałka, że w zasadzie na kolejnym posiedzeniu będą już tylko głosować nad poprawkami Senatu do ustaw uchwalonych przez Sejm w tym tygodniu.
Oznaczałoby to, że szans nie mają projekty złożone przez rząd w tym tygodniu, które nie doczekały się jeszcze I czytania: prorodzinna reforma kodeksu pracy, ustawa o uwolnieniu dostępu do zawodów prawniczych (nie ma nawet druku).
Nikłe szanse mają PiSowskie projekty, które tej nocy mają mieć I czytanie: obniżenia emerytur byłym ubekom, i likwidacji symboli komunizmu. Po co Sejm ma na to poświęcać prawie 5 godzin? Szkoda nocy - te dwie debaty mają trwać (uwzględniając obecny poślizg) od 23.00 do 3.30 (a obrady w ogóle - do 6.00 rano).
Decyzja o wycofaniu projektów będzie pewnie dla PiSu niełatwa. Rozumiem, bo sam popieram pierwszy projekt i jakieś 3/4 drugiego. Ale panowie z PiSu muszą otwarcie przyznać, że mieli czas, nawalili, a teraz za późno.
PiS twierdzi wszakże, że jest furtka: liderzy czterech partii i klubów podobno ustalili, że jeśli w biegu jeszcze coś uda się przygotować do uchwalenia, to czemu nie. Może to prawda, choć Waldemar Pawlak zaprzecza. Donald Tusk zniknął, Wojciech Olejniczak powiedział kilka okrągłych słów i też uciekł. Za to szef klubu PiS Marek Kuchciński wyjaśniał wszystko długo, obszernie, i... tak, jakby sam nie wiedział.
PS. Godz. 20:25 - nie pogadają! Marszałek Ludwik Dorn zdjął ustawy ubecko-emerytalną i o symbolach komunizmu z porządku obrad pomimo sprzeciwu klubu PiSu. Informacja ma charakter oficjalny, pochodzi od szefa klubu PiSu Marka Kuchcińskiego, choć uzyskałem ją za pośrednictwem Biura Prasowego klubu .Myślę, że nie chodzi o większy spóu w łonie PiSu, ale może Dorn próbuje trochę utemperować kolegów.
PS2. Według natomiast informacji rzecznika marszałka, Witolda Lisickiego, Konwent nie był jednolity opiniując pierwszą z tych ustaw, o emeryturach esbeków. W sprawie symboli komunizmu miało nie być sprzeciwów - Konwent był wg rzecznika jednogłośny. Lisicki dodał, że marszałek nigdy nie informuje, kto wnosił sprzeciwy.


Komentarze
Pokaż komentarze (18)