Wybrnęli. Nie będzie debaty i głosowania nad konstruktywnym votum nieufności dla rządu z kandydaturą Janusza Kaczmarka na nowego premiera. Konwent prawie godzinę zastanawiał się jednak, jak to zrobić, skoro kandydat zrezygnował.
Przypominam: regulamin wyklucza wycofanie wniosku o takie votum. Wyklucza zatem także złożenie wniosku o wycofanie. Kaczmarek z kolei nie jest podmiotem, który ma prawo zwracać się do marszałka o cokolwiek. Jego pisemna rezygnacja stała się więc załącznikiem do pisma (nie wniosku, lecz pisma) Romana Giertycha do marszałka, z informacją o zaistniałej sytuacji. Marszałek uzyskał jednolitą opinię Konwentu, co daje nadzieję, że nikt nie będzie protestował. Następnie ogłosił izbie, że postanowił zdjąć z porządku obrad punkt o votum, gdyż punkt stał się bezprzedmiotowy.
Morał? Chcesz coś zrobić - przemyśl zawczasu warianty wybrnięcia z sytuacji.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)