Krzysztof Leski Krzysztof Leski
34
BLOG

Dokąd jedzie ten tramwaj?

Krzysztof Leski Krzysztof Leski Polityka Obserwuj notkę 22

To jest dzień, gdy większość stałych reporterów i fotoreporterów sejmowych mówi: Dorn ma sporo racji. Chodzi o ograniczenie dostępu dziennikarzy do Sejmu. Są tu chyba wszyscy, od Pani Domu po Poradnik Działkowca. Gdy jakiś poseł daje głos w kuluarach, nie da się przecisnąć i nic nie słychać.

W nocy marzyło mi się dobre szkło. Jakieś 2.8/300, za 15 tysięcy, by z loży prasowej pstryknąć twarz Romana Giertycha w chwili ogłaszania wyniku głosowania 307. Jeśli oczywiście będzie tyle lub więcej. Jeśli mniej, potrzebne byłoby mi jakieś 1.8/30, by autopstryknąć moją własną rozdziawioną gębę. Ale to wszystko mrzonki: choćbym miał takie szkła i miał je do czego przykręcic, do loży się nie dopcham. Bez szans.

(c) by K.L.Na stoliku dziennikarskim stoi coś jak nowa skoda fabia. Czyli laptopy tyle warte. Dominują IBMy czyli Lenovo, zwykle X60 - mój dwuletni X40 nie budzi szacunku. Jakoś się mieszczą, ale miejsca na łokcie brak. Na zdjęciu ludzi mało, bo kogoś słuchają, więc Jaś Osiecki mógł wleźć na fotel i zrobić z góry to zdjęcie. Inaczej by się nie dopchał. Mariusz Piekarski z RMF siedzi, bo dzwoni. Oni mają tu dużo ludzi.(c) by K.L.

A to druga skoda fabia. Rozciąga się wzdłuż okien, nieco z dala od głównego ciągu komunikacyjnego. Tu siadują fotoreporterzy, a także Jaś Osiecki i ja, gdy się uda. Gdy coś się dzieje, tu jest puściej. Potem nagle wszyscy lecą do swoich laptopów, ślą dziesiątki megabajtów zdjęć, sejmowe WiFi przysiada lub wysiada. Wszyscy klną i jest swojsko.

Nawet w palarniach tłok jak w tramwaju. Ale bywalcy wiedzą, gdzie można spokojnie zapalić. Wraz z Magdą Rubaj chętnie robimy to w pewnym dość odległym korytarzu, gdzie pod tabliczką z wyraźna instrukcją do(c) by K.L. czego służy to miejsce, stoi popielniczka i gromadzą się posłowie i pracownicy jednego z klubów. Chodzilismy tam razem długo przed tą wiekopomną chwilą, gdy dwa tygodnie temu Janusz Kaczmarek jakoby raczył wymienic oba nasze nazwiska wśród grona kilkorga dziennikarzy wiernych Jarosławowi Kaczyńskiemu. Odtąd wiarygodnośc Kaczmarka w moich oczach wzrosła ;)

Ale, ale - zgadnijcie, pod jakim to klubem tak sobie z Magdą siedzimy i palimy?

PS. Około 16.00 funkcjonariusz straży marszałkowskiej przy dziennikarskim wejściu do Sejmu powiedział VaGli, że wpuścił od rana 862 osoby. Teraz - 19.20 - ludzi jeszcze przybyło. Nigdy nie widziałem tylu dziennikarzy...

Salonowa lista prezentów Bawcie się dobrze ChęP: -3/6   ChęK: -3/6   ChęS: -3/6 . Półbojkotuję "lubczasopisma" Baby od chłopa nie odróżniacie! Protestuję przeciwko brakowi Freemana

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Polityka