Krzysztof Leski Krzysztof Leski
33
BLOG

No to po co te wybory?

Krzysztof Leski Krzysztof Leski Polityka Obserwuj notkę 39

Nowy parlament nie będzie się chyba znacząco różnił od obecnego. Dałem wyraz temu przekonaniu dziś rano. Zdaniem wielu wybory są zatem bezsensowne - szkoda ponad 100 milionów złotych, nowa koalicja mogła powstać w obecnym Sejmie: PO-PiS, albo PO-SLD-PSL-coś tam.

To rozumowanie poprawne z punktu widzenia arytmetyki i arytmetycznie rozumianej polityki - ale sprzeczne z ideą demokracji opartej na wyborach powszechnych. Nie jest to pewnie ustrój idealny, ale wciąż nie wymyślono lepszego.

Prawie każdy ma nadzieję, że coś w wyborach ugra. PiS i PO liczą, że wyraźnie pokonają rywala i będą rządzić z pomocą jednego małego partnera lub wręcz samodzielnie. SLD chce zostać rozgrywającym, a nawet zwasalizować Platformę. Samoobrona i LPR ufają w poczucie sprawiedliwości wyborców i rewelacje Janusza Kaczmarka. PSL pokłada nadzieje w powiedzeniu: milczenie jest złotem.

Przedterminowe wybory to ich prawo. Zwłaszcza, że to dopiero drugi raz w burzliwej historii popeerelowskiej RP (1991 nie liczę - to była wyższa konieczność). Nie można wykluczyć, że nowy układ po wyborach ułatwi wyjście z pata mijającej kadencji. A jeśli nie, to politycy - inaczej niż dziś - będą zmuszeni wybierać spośród koalicji złych i gorszych. Stracą wyborczy argument, szansę wciskania nam kitu, że rzeczywistą wolą Polaków jest dziś rząd / samego PiSu / samej PO / niepotrzebne skreślić.

Salonowa lista prezentów Bawcie się dobrze ChęP: -3/6   ChęK: -3/6   ChęS: -3/6 . Półbojkotuję "lubczasopisma" Baby od chłopa nie odróżniacie! Protestuję przeciwko brakowi Freemana

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (39)

Inne tematy w dziale Polityka