Kampania formalnie ruszyła, wybory za 6 tygodni - to już nie żarty. Czas przestać robić ludziom wodę z mózgu. Od dziś będę tu z nazwiska wymieniać dziennikarzy, którzy wbrew zasadom statystyki i logiki opisują wyniki sondaży.
Dziś trafiło na Gazetę Stołeczną i portal gazeta.pl. Portal ten tak oto zatytułował link do tekstu ze Stołecznej: Nowo powstała Partia Kobiet w Warszawie pokona LPR. Właściwy tekst ma bardziej stonowany tytuł, ale potem czytamy, że Partia Kobiet wyprzedza w stolicy Samoobronę i LPR. To w ustach Manueli Gretkowskiej, ale bez żadnego komentarza redakcji.
A podstawa? Tutaj. Obrazkowa. Dokładnych danych brak. Należy wszakże rozumieć, że wszystkie trzy wspomniane partie mieszczą się w granicach jednego procenta. Przy błędzie sondażu wynoszącym zapewne co najmniej trzy procent. Zapewne - bo ani wielkości próby, ani rozmiaru dopuszczalnego błędu nam nie podano.
Podpisani pod tekstem: Iwona Szpala i Jan Fusiecki. Cóż, dziś padło na nich. Szkoda, ich pisanie o Warszawie lubię i cenię. Kto następny?
PS.Och, przepraszam - na obrazku małą czcionką widnieje próba: 800 osób. Co może tylko wzmocnić moje zarzuty. Wybór SO, LPR i PK zadeklarowało po kilka osób!


Komentarze
Pokaż komentarze (92)