Krzysztof Leski Krzysztof Leski
81
BLOG

Komu wierzę, komu ufam...

Krzysztof Leski Krzysztof Leski Polityka Obserwuj notkę 36

Przyszła Mateczka. Zaaferowana jakby. Ni stąd, ni zowąd podchodzi i pyta:

- Krzysiu, ty wiesz, co miałam ci najbardziej za złe?

Spojrzałem na nią, jakby pytała, jak się nazywam.

- Że przeze mnie nie zagrałaś w drugiej lidze.

W sezonie 1957/58 siatkarki Warszawianki, z Mateczką jako rozgrywającą, awansowały z III do II ligi. Ale gdy zaczął się nowy sezon, za bardzo rozpychałem się już w brzuchu.

- Nie! - żachnęła się Mateczka. - Miałeś już chyba 18 lat, gdy pierwszy raz opowiedziałam ci trochę dokładniej o sprawach między twoim ojcem a mną.

Wówczas go jeszcze nie znałem. Kazimierz Leski zgodził się na spotkanie rok później.

- A ty wysłuchałeś - ciągnęła Mateczka - i mruknąłeś: "No, jeżeli to prawda..."

Cóż, wygląda na to, że nie zawsze tak pryncypialnie byłem zdania, iż bliskim się wierzy i basta. Oczywiście zakładając, że Mateczka mówi prawdę... ;)

Salonowa lista prezentów Bawcie się dobrze ChęP: -3/6   ChęK: -3/6   ChęS: -3/6 . Półbojkotuję "lubczasopisma" Baby od chłopa nie odróżniacie! Protestuję przeciwko brakowi Freemana

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (36)

Inne tematy w dziale Polityka