Obecnie Apache (koszt 120mln$/sztukę ) zachwalane są jako panaceum na drony (koszt 1000$-50.000$/sztukę). Swoim działkiem helikoptery te na filmach z poligonów szatkują testowe drony skuteczniej niż ja kapustę.
I oczywiście, helikoptery te nawet mają sukcesy, zestrzeliwują drony, jak tu:
https://www.youtube.com/watch?v=pLyrXSmPE1E
Więc dlaczego by nie wyposażyć co 10go-20go drona w amunicję przeciwlotniczą, aby sprowadzić (drogi!) helikopter na ziemię?
Wojskowi z Rosji i Iranu głupi nie są i to zrobili:
https://theaviationist.com/2026/03/10/uae-ah-64-apaches-counter-drone/
https://southfront.press/russian-geran-interceptor-shot-down-ukrainian-mi-24-helicopter/
Dlatego obecnie Ukraińcy (i Rosjanie) do zwalczania dronów używają innych dronów, a i bogate kraje zatoki perskiej zmieniają zdanie i zatrudniają specjalistów z Ukrainy wraz z ich ekonomicznym podejściem w walce.
Bo jeden zestrzelony helikopter to koszt 2000 szahedów(!). A jakby doliczyć amunicję, roboczogdziny na utrzymanie sprzętu, szkolenie pilotów, czy amortyzację to ekonomia mówi jedno: używasz helikoptera szturmowego - przegrałeś.
Helikoptery szturmowe są bronią z potwierdzoną nieefektywnością, i to nie tylko na polu walki z dronami, również podczas walk z Huti, Arabia Saudyjska straciłą 6-7 maszyn (czyli 1 mld$).
Rosja straciła w wojnie 60 helikopterów szturmowych, Ukraina też coś koło tego.
Helikoptery szturmowe to broń ... mało użyteczna na współczesnym polu walki. Koszt/efekt jest mizerny. Mamy XXI wiek, a nie XX, o czym Błaszczak, Kosiniak i generalicja zapomnieli.
Dlatego europejski SAFE ma sens, powstrzyma naszych wybitnie niekompetentnych decydentów od zrobienia kolejnej głupoty.



Komentarze
Pokaż komentarze (13)