Blog
Na peryferiach
ks. Artur Stopka
ks. Artur Stopka Ksiądz katolicki, dziennikarz
21 obserwujących 467 notek 236831 odsłon
ks. Artur Stopka, 1 lipca 2012 r.

Modne słowo na a

Letni trendy słownik, albo lipcowy alfabet Stopki

Polski alfabet liczy 32 litery. Ale nie ma przecież polskich słów zaczynających się na "ą", "ę", "ń" i "y". Zostaje 28 liter. Do wyjazdu na urlop zostało mi 28 dni. Więc jedna litera na jeden dzień. No to pomyślałem, że ułożę na prędce taki trendy słownik.

Wśród słów na "a" karierę ostatnio zrobiła w naszym kraju "apostazja". Problem polega na tym, że mało kto wie, co ono naprawdę oznacza i jak się popytać tu i tam, można się dowiedzieć, że chodzi o przyklejanie przez polityków jakichś antykościelnych kwitów na drzwiach świątyń albo kurii katolickich.

Wbrew pozorom, apostazja nie jest żadnym formalnym wystąpieniem z Kościoła. Bo, zwłaszcza w świetle wprowadzonych dwa lata temu przez Benedykta XVI zmian w prawie kanonicznym, taki akt stał się praktycznie niemożliwy. Co nie znaczy, że nie są podejmowanie usiłowania w tym kierunku. Jak wynika z opublikowanych niedawno przez pallotyński Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego, dwa lata temu w Polsce podjęto takich usiłowań 459. Jeden z badaczy ponoć skomentował te dane słowami: "Apostazja to fakt społeczny, nie tylko medialny. Ale jest zjawiskiem marginalnym".

Kodeks Prawa Kanonicznego o apostazji mówi w rozdziale zatytułowanym "Nauczycielskie zadanie Kościoła", w "Kanonach wstępnych". Mało kto zwraca uwagę na kontekst, w jakim ją definiuje. Kanon 751 stwierdza:

"Herezją nazywa się uporczywe, po przyjęciu chrztu, zaprzeczanie jakiejś prawdzie, w którą należy wierzyć wiarą boską i katolicką, albo uporczywe powątpiewanie o niej ; apostazją - całkowite porzucenie wiary chrześcijańskiej, schizmą - odmowa uznania zwierzchnictwa Biskupa Rzymskiego lub utrzymywania wspólnoty z członkami Kościoła, uznającymi to zwierzchnictwo" (podkr. ks. A. S.)

Kanclerz krakowskiej kurii jakiś cza temu wyjaśniał, że apostata nie przestaje być katolikiem. Trzymając się źródłosłowu (greckie słowo apostazja oznacza odstąpienie, bunt), można powiedzieć, że apostata to zbuntowany katolik.

I jeszcze jedno ważne zaznaczenie: "Samej obojętności religijnej czy porzucenia praktyk religijnych nie można utożsamiać z przestępstwem apostazji" - stwierdził krakowski kanclerz.

Jak widać, człowiekowi ochrzczonemu nie jest łatwo dokonać apostazji. Chociaż wielu wydaje się, że to akt tego typu, jak rezygnacja z członkostwa w partii politycznej albo jakimś stowarzyszeniu. stukam.pl

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Dziennikarz, który został księdzem

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • @STARSZAWY http://brewiarz.pl/xii_14/1912/czyt.php3
  • @TICHY :-)
  • @MATSU Skoro ciekawe, to będzie

Tematy w dziale