Dwie sprawy.
Dwie prokuratorki.
Teresa Rutkowska-Szmydyńska i Małgorzata Szeroczyńska.
Pierwsza to cyngiel Ziobry.

Lojalna i usłużna.
Bezrefleksyjnie wykonująca polecenia polityków.
Osobiście wkroczyła w śledztwo w sprawie syna Kurskiego i nakłaniała biegłego psychologa do zmiany oceny wiarygodności ofiary.
Ignorowała I odrzucała wnioski dowodowe obrońcy pokrzywdzonej.
Osobiście usuwała niewygodne dla oskarżonego dokumenty z akt sprawy.
Dwukrotnie umorzyła śledztwo.
Podczas audytu przeprowadzonego w Prokuraturze Okręgowej w Gdańsku ujawniono, że śledczy pod jej kierownictwem prowadzili postępowanie w sposób skrajnie stronniczy. Poza opisywanym wcześniej naciskiem na biegłego psychologa, gdańska prokuratura całkowicie zignorowała lub odrzuciła szereg kluczowych dowodów i wniosków.
Wobec byłej już prokurator Teresy Rutkowskiej-Szmydyńskiej toczą się obecnie postępowania dyscyplinarne oraz karne.
Druga prokurator.

Małgorzata Szeroczyńska...
Przed dojściem PiS i Ziobry do władzy, Szeroczyńska dynamicznie rozwijała karierę – była zastępcą prokuratora rejonowego Warszawa-Śródmieście, a od kwietnia 2015 roku szefową Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów.
Po przyjściu Ziobry została odwołana z funkcji prokuratora rejonowego.
Przeniesiono ją na niższe stanowisko do Prokuratury Rejonowej w Żyrardowie, co było powszechną praktyką tamtych czasów wobec prokuratorów niebędących zwolennikami nowej władzy.
Należała do Lex Super Omnia.
Organizacji niezależnych od Ziobry i Święczkowskiego prokuratorów, która głośno punktowała patologie, upolitycznienie, nepotyzm i „ręczne sterowanie” śledztwami przez Ziobrę i Święczkowskiego. Szeroczyńska była jedną z twarzy tego oporu, regularnie pisząc artykuły naukowe, publicystyczne oraz felietony broniące praworządności i konstytucji.
Wczoraj wydała postanowienie o umorzeniu śledztwa w sprawie wież Kaczyńskiego.
Nie dopatrzyła się przestępstwa.
Dlaczego ?
Bo jest niezależną i obiektywną urzędniczką która nie kieruje się osobistym odwetem mimo, że była szykanowana za nielojalność.
Nie wykonuje politycznych poleceń.
Rzetelnie oceniła materiał dowodowy.
Dwie prokuratorki.
Dwie urzędniczki.
Dwie moralności.
Dwa standardy.
Dwie wizje państwa...
Państwa prawa i państwa bezprawia.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)